Działka z pomnikiem na Westerplatte wraca w posiadanie Gdańska. "Ostateczna decyzja"

Polska
Działka z pomnikiem na Westerplatte wraca w posiadanie Gdańska. "Ostateczna decyzja"
wikimedia.commons/Nemo/CC BY-SA 3.0
Pomnik Obrońców Wybrzeża na półwyspie Westerplatte

Naczelny Sąd Administracyjny w Gdańsku zdecydował, że Pole Bitwy na Westerplatte wraca w posiadanie miasta. Oznacza to cofnięcie decyzji wojewody pomorskiego, który w 2020 r. przekazał działkę w zarządzanie Muzeum II Wojny Światowej. Spór miasta z przedstawicielami rządu trwał od lat. "Decyzja NSA jest prawomocna i ostateczna" - przekazał gdański urząd.

Największa działka na gdańskim półwyspie od 2020 r. była zarządzana przez Muzeum II Wojny Światowej w imieniu Skarbu Państwa. Decyzja ta była możliwa dzięki przyjętej w 2019 r. specustawie, która pozwalała na wybudowanie oddziału muzeum - Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 - na półwyspie. Na działce znajdują się m.in. Wartownia nr 3, Willa Podoficerska i Pomnik Obrońców Wybrzeża.

 

ZOBACZ: Na Westerplatte pojawiły się transparenty krytykujące specustawę

 

Strona rządowa podczas dyskusji nad projektem specustawy argumentowała, że teren jest zaniedbany przez samorząd. Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński tłumaczył, że "miasto Gdańsk nie zrobiło nic, jeżeli chodzi o upamiętnienie tego miejsca". - Wręcz przeciwnie, dopuściło do tego, że to miejsce w niektórych fragmentach wyglądało jak wysypisko śmieci - mówił w 2019 r.

"Nie stosowali się do zapisów"

W piątek gdański Urząd Miejski przekazał, że Naczelny Sąd Administracyjny podjął prawomocną decyzję o powrocie działki do miasta.

 

"Miasto od początku kwestionowało decyzję Wojewody Pomorskiego i Ministra Rozwoju, zgodnie z którą działka z pomnikiem została przejęta przez Skarb Państwa. Miejscy prawnicy wskazywali na ewidentne błędy oraz niewypełnienie wszystkich zobowiązań, jakie na inwestora nakłada tzw. specustawa. Podobnymi wadami prawnymi obciążone były decyzje wydawane następnie kolejno przez: Wojewodę Pomorskiego, a następnie Ministra Rozwoju" - przekazał w komunikacie Daniel Stenzel, rzecznik prasowy prezydent Aleksandry Dulkiewicz.

 

- Ten wyrok oznacza, że urzędnicy rządowych instytucji nie stosowali się do zapisów własnej ustawy, która została przyjęta w błyskawicznym tempie i na podstawie której została przejęta działka z pomnikiem (Obrońców Wybrzeża). Na tej podstawie Ministerstwo Obrony i minister Mariusz Błaszczak organizowali uroczystości w 2020 i 2021 roku. Okazuje się, że było to działanie, które w obliczu dzisiejszego rozstrzygnięcia NSA, miało bardzo wątpliwe podstawy prawne - powiedział cytowany w komunikacie Maciej Buczkowski, zastępca dyrektora Biura Prezydenta Gdańska.

Równoległa sprawa

Decyzja oznacza, że zgodnie ze stanem prawnym przyszłoroczne uroczystości upamiętniające obronę Westerplatte będzie mogło zorganizować Miasto Gdańsk.

 

ZOBACZ: Westerplatte. Prezydent: 81 lat temu wybuchła wojna przeciw Polsce

 

Stenzel przekazał, że równolegle toczy się druga sprawa o działkę, na której Muzeum ma wybudować nowy cmentarz. "W tej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał już wyrok usuwający rozstrzygniecie ministerstwa z obiegu prawnego i jest wysoce prawdopodobne, że NSA to rozstrzygnięcie podtrzyma" - dodał.

 

- Ten wyrok oznacza, że urzędnicy rządowych instytucji nie zastosowali się do zapisów własnej ustawy, która została przyjęta w błyskawicznym tempie i na podstawie której została przejęta działka z pomnikiem. Na tej podstawie Ministerstwo Obrony i minister Mariusz Błaszczak organizowali uroczystości w 2020 i 2021 roku. Okazuje się, że było to działanie, które w obliczu rozstrzygnięcia NSA miało bardzo wątpliwe podstawy prawne - skomentował z kolei zastępca dyrektora biura prezydenta Gdańska Maciej Buczkowski.

Inna interpretacja dyrektora Muzeum II Wojny Światowej

Orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zupełnie inaczej interpretuje Muzeum II Wojny Światowej. Dyrektor instytucji Grzegorz Berendt wydał w tej sprawie oświadczenie. Zaznaczył, że zgodnie z wyrokiem NSA placówka pozostaje pełnoprawnym posiadaczem nieruchomości i ma prawo kontynuować działania związane z budową Muzeum Westerplatte i Wojny 1939.

 

"Sąd uznał, że wniosek złożony przez muzeum jest w całości prawidłowy. Żaden z zarzutów Gminy Miasta Gdańska skierowanych do wniosku nie został przez sąd potwierdzony. Muzeum, jako inwestor jest nadal uprawnione do prowadzenia działań inwestycyjnych na działce nr 68 w obrębie geodezyjnym nr 062 na terenie historycznego pola bitwy na Westerplatte"- przekazał.

 

ZOBACZ: Na Westerplatte odkryto kolejne szczątki ludzkie. Prawdopodobnie należą do żołnierza

 

Podkreślił, że decyzja wojewody pomorskiego zezwalająca MIIWŚ na realizację inwestycji, nadana z rygorem natychmiastowej wykonalności, nie była przedmiotem rozważań NSA i pozostaje ona w mocy. "Muzeum tym samym pozostaje pełnoprawnym posiadaczem nieruchomości oraz kontynuuje na niej działania inwestycyjne" - podkreślił.

 

Dodał, że z ośmiu zarzutów sformułowanych pierwotnie w skardze Gminy Miasta Gdańska do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie 7 zostało odrzuconych.

 

"Tylko w jednym przypadku sąd nakazał uzupełnić decyzje o informacje dotyczące części warunków technicznych. Sąd uznał, że wniosek złożony przez Muzeum jest w całości prawidłowy. Żaden z zarzutów Gminy Miasta Gdańska skierowanych do wniosku nie został przez sąd potwierdzony. Wyrok nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia Muzeum do prowadzenia działań inwestycyjnych budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Wydana przez sąd decyzja nie wpływa także na plany Muzeum co do przyszłości nieruchomości" - zaznaczył dyrektor MIIWŚ.

bas/ac/Polsatnews.pl/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie