Austria. Zmumifikował zwłoki matki, żeby móc pobierać emeryturę

Świat
Austria. Zmumifikował zwłoki matki, żeby móc pobierać emeryturę
Zdjęcie ilustracyjne, Flickr/crash71100
Mężczyzna trzymał mumię w piwnicy

Mężczyzna trzymał przez rok zwłoki 89-letniej matki w piwnicy w swoim domu, by pobierać jej emeryturę - poinformowała w piątek agencja AFP za austriacką policją.

- Śledztwo wykazało, że ta 89-letnia kobieta zmarła w czerwcu 2020 roku, a mężczyzna przechowywał ciało, by dalej pobierać środki - oświadczyła austriacka policja w komunikacie. Według śledczych mężczyzna od momentu śmierci matki wyłudził około 50 tys. euro.

Trzymał ciało w kocim żwirku

Mężczyzna mieszkał w domu w pobliżu Innsbrucku. Do wykrycia przestępstwa przyczynił się nowy listonosz, który chciał osobiście poznać emerytkę, ale jej 66-letni syn odmówił, co wzbudziło podejrzenia.

 

ZOBACZ: Została zmumifikowana będąc w ciąży. Sensacyjne odkrycie polskich naukowców

 

Podczas przesłuchania zatrzymany wyznał, że zamroził matkę i owinął bandażami, żeby zatrzymać "cielesne płyny". Później trzymał ciało w lodzie, bandażach i żwirku dla kota, by ukryć drażniący zapach rozkładających się zwłok. Policjant relacjonujący sprawę dla telewizji publicznej ORF dodał, że "w końcu ciało się zmumifikowało".

Korzyść majątkowa i ukrywanie ciała

Zatrzymany tłumaczył, że nie miał innego przychodu, a emerytura matki pozwalała mu się utrzymać i opłacać rachunki za dom. Dodał także, że nie byłoby go stać na pogrzeb matki.

 

ZOBACZ: Centrum Edukacji Przyrodniczej UJ w Krakowie otwarte. Na wystawie m.in. prawdziwy smok wawelski

 

Mężczyzna nie wyjawił swojego sekretu również bratu, któremu mówił, że cierpiąca na demencję matka jest w szpitalu i nie ma sensu jej odwiedzać, ponieważ nawet by go nie rozpoznała.

 

Podejrzanemu postawiono zarzuty oszustwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i ukrywania ciała.

pdb/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie