Putin i Łukaszenka łączą siły: "nie ma w tym nic złego"

Świat
Putin i Łukaszenka łączą siły: "nie ma w tym nic złego"
East News/Shamil Zhumatov
Przywódcy Rosji i Białorusi, Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka, uzgodnili w czwartek programy integracji gospodarczej obu państw.

Przywódcy Rosji i Białorusi Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka na spotkaniu w Moskwie uzgodnili "28 map drogowych", które doprowadzić mają do powstania państwa związkowego. Putin przekonywał, że najpierw zostanie zbudowany "fundament gospodarczy". Kwestię wspólnej waluty odłożono. Celem jest integracja obu państw. "To nic złego" - oświadczył lider Białorusi.

"28 programów zostało uzgodnionych" - powiedział Władimir Putin po spotkaniu z Łukaszenką w Moskwie i zaznaczył, że uzgodniono wszystkie z nich. Wyjaśnił, że celem programów jest "ujednolicenie ustawodawstwa, zrównanie warunków działalności podmiotów gospodarczych dwóch krajów, zbudowanie jednolitych rynków finansowych i energetycznych". Chodzi też o utworzenie "jednolitej przestrzeni transportowej" i o "kształtowanie i realizację wspólnej polityki w przemyśle i rolnictwie" - dodał.

Spotkanie rządów do końca roku

Putin zapowiedział, że programy zostaną zatwierdzone w piątek i przekazane do rozpatrzenia Najwyższej Radzie Państwowej Państwa Związkowego Białorusi i Rosji. Wcześniej informowano, że w piątek w Mińsku spotkają się przedstawiciele rządów obu krajów. Posiedzenie rady powinno się odbyć do końca roku.

 

Prezydent Rosji poinformował też, że oba kraje ustaliły główne kierunki budowania w przyszłości wspólnej polityki polityki kredytowej, integracji swoich systemów płatniczych i "stworzenia wspólnej przestrzeni płatniczej".

 

ZOBACZ: Media: Nord Stream 2 zostanie uruchomiony 1 października

 

Do 1 stycznia 2023 roku "zostanie podpisany dokument o stworzeniu jednolitego rynku gazu" - zapowiedział Putin. Wskazał, że możliwe jest również utworzenie jednolitych rynków ropy, produktów naftowych i energii elektrycznej.

 

Putin wyjaśnił, że cena gazu dla Białorusi w 2022 roku pozostanie na tegorocznym poziomie. Mińsk płaci obecnie 128,5 USD za 1 tys. m sześc. gazu. Prezydent Rosji zaznaczył, że na rynku europejskim cena ta wynosi 650 USD.

 

Zapewnił ponadto, że Białorusi i Rosjanie będą mieć "równe prawa i możliwości w sferze gospodarczej i socjalnej".

Na razie bez wspólnej waluty

Nie wykluczył powołania w przyszłości wspólnego związkowego parlamentu Rosji i Białorusi, ale zastrzegł, że "przede wszystkim trzeba zająć się gospodarką". Potem "w naturalny sposób wszystko będzie wymagało dodatkowych regulacji, w tym - być może - na szczeblu parlamentu związkowego" - mówił Putin. Przekonywał, że należy zbudować fundament gospodarczy, by pójść dalej naprzód, w tym w kierunku politycznym.

 

Łukaszenka poinformował, że na razie oba kraje nie będą wprowadzać wspólnej waluty. Kwestię tę odłożono za radą ich banków centralnych. "Jednak nie znaczy to, że do niej nie powrócimy" - zastrzegł.

 

ZOBACZ: Rosja. Ruszyła budowa sześciu okrętów wojennych. Władimir Putin: Rosja potrzebuje silnej floty

 

Oświadczył, że w programach integracji Białorusi i Rosji nie ma niczego złego dla obywateli obu państw, wbrew krytyce ze strony - jak to ujął - "tak zwanych opozycjonistów".

 

"Mapy drogowe" nie zostały nigdy opublikowane. Łukaszenka obiecał w czwartek, że nastąpi to wkrótce.

 

Rozmowy o integracji w ramach państwa związkowego nabrały tempa, pod naciskiem Rosji, od 2017 roku, ale toczyły się z przerwami. Powodem były spory dotyczące m.in sfery naftowo-gazowej. 9 sierpnia br. Łukaszenka powiedział, że oba kraje "na danym etapie" zrezygnowały z "mapy drogowej" dotyczącej integracji politycznej.

hlk/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie