Starosta płocki Mariusz Bieniek nie żyje. Odnaleziono jego ciało

Polska
Starosta płocki Mariusz Bieniek nie żyje. Odnaleziono jego ciało
Starostwo Powiatowe w Płocku
Starosta płocki Mariusz Bieniek nie żyje. Odnaleziono jego ciało

"Wszyscy do końca mieliśmy nadzieję... Niestety, dziś nadeszła bardzo smutna informacja o odnalezieniu ciała tragicznie zmarłego Mariusza Bieńka, starosty powiatu płockiego" - poinformował w środę prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Starosta zaginął w niedzielę. Łódź, którą płynął wraz z dwoma innymi mężczyznami, wywróciła się.

Od kilku dni w Wiśle prowadzone były poszukiwania starosty. W środę rano w okolicach mostu w Płocku wędkarze odnaleźli dryfujące ciało. Na miejsce wezwano prokuratora. 

 

Ciało zauważono około dwa kilometry od mostu im. Legionów Piłsudskiego w Płocku. Policja początkowo nie była w stanie ustalić, czy to zwłoki zaginionego starosty.

 

W południe prezydent Płocka Andrzej Nowakowski przekazał jednak najnowsze ustalenia: "Wszyscy do końca mieliśmy nadzieję... Niestety, dziś nadeszła bardzo smutna informacja o odnalezieniu ciała tragicznie zmarłego Mariusza Bieńka, starosty powiatu płockiego."

 

 

- Ujawnione zwłoki to ciało starosty płockiego - potwierdziła również rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Płocku podkom. Marta Lewandowska. 

 

"Powiat Płocki pogrążył się w żałobie" - podkreśliło starostwo płockie, składając rodzinie i bliskim Mariusza Bieńka wyrazy współczucia. Wspominając starostę płockiego, przypomniano, że jednym z ulubionych jego cytatów były słowa Wacława Potockiego: "Dobre drzewo dobrym się owocem okrywa, dobry człek z dobrych czynów poznawany bywa".

 

"Każdy, kto Go znał, nie ma wątpliwości, że starosta Mariusz Bieniek był bardzo dobrym człowiekiem. Życzliwym, uprzejmym, pogodnym, kulturalnym, uczynnym. Takim, który w bliźnim zawsze szukał przede wszystkim pozytywnych cech. Nie osądzał, nie dzielił ludzi na lepszych i gorszych. Był po prostu dobry" - napisano we wspomnieniu o Mariusz Bieńku.

"Najmłodszy burmistrz w kraju"

Jak przypomniało starostwo w Płocku, Mariusz Bieniek urodził się 20 października 1983 r. Wraz z żoną oraz córką i synem mieszkał w Wyszogrodzie, z którym przez wiele lat był też związany zawodowo. "W 2002 r., w wieku 19 lat, dostał się na staż do Urzędu Gminy w Bodzanowie i od tego momentu rozpoczęła się jego przygoda z samorządem" - podkreślono w informacji. Wspomniano także, że w 2007 r. ówczesny burmistrz Wyszogrodu zaproponował Mariuszowi Bieńkowi objęcie stanowiska swojego zastępcy, a następnie - w 2010 r., po decyzji burmistrza o przejściu na emeryturę, Mariusz Bieniek wystartował w wyborach na to stanowisko. "Wybory te wygrał, zostając najmłodszym włodarzem w kraju. Miał wtedy 27 lat" - zaznaczyło m.in. płockie starostwo.

Poszukiwania starosty płockiego Mariusza Bieńka

Poszukiwania starosty ruszyły w niedzielę i kontynuowano je w poniedziałek. Uczestniczyło w nich wówczas około 120 strażaków. 

 

- Obfite opady utrudniają działania, natomiast cały czas jesteśmy na wodzie i prowadzimy poszukiwania, także z lądu. Dotąd nie odnaleźliśmy zaginionego - mówił w poniedziałek wieczorem rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Płocku st. kpt Edward Mysera.

 

W poszukiwaniach oprócz strażaków, w tym ochotników z Płocka, uczestniczyli policjanci. Oprócz działań na Wiśle prowadzone były także od strony lądu, brzegami rzeki.

Z łodzi wypadło trzech mężczyzn

Do wypadku doszło w niedzielę wieczorem na Wiśle powyżej miejscowości Świniary niedaleko Płocka. Jak informowała wcześniej straż pożarna, z łodzi wypadło trzech mężczyzn; dwóch z nich wydostało się na brzeg, w tym dzięki pomocy innych osób, natomiast trzeciego mężczyzny nie udało się odnaleźć, mimo trwającej kilka godzin akcji, którą zakończono po zmroku.

 

ZOBACZ: Pisz. Prokurator: przyczyną śmierci 14-latka było utonięcie

 

W poniedziałek, gdy akcja poszukiwawcza została wznowiona, Prokuratura Rejonowa w Płocku potwierdziła, że zaginiony to starosta płocki Mariusz Bieniek, który wraz z dwoma znajomymi wypłynął w niedzielę na ryby. Wcześniej tożsamość poszukiwanego była znana nieoficjalnie.

Znajomi starosty

Przesłuchanych dwóch mężczyzn, który uczestniczyli w wypadku.

 

- To znajomi starosty, którzy wraz z nim popłynęli Wisłą na ryby. Łódź wywróciła się, gdy wpłynęła na mieliznę. Z uwagi na to, że nie było tam głęboko, płynący łodzią podjęli próbę postawienia jej na wodzie. W pewnej chwili starosta oddalił się i nie był w stanie wrócić. Dwaj pozostali mężczyźni, mimo podjętej próby, nie zdołali do niego dopłynąć - powiedział zastępca prokuratora rejonowego w Płocku Marcin Policiewicz..

 

Dodał, iż w trakcie planowanych czynności w ramach śledztwa łódź, która uczestniczyła w wypadku zostanie poddana szczegółowym oględzinom. Płetwonurkom udało się zlokalizować tę łódź jeszcze w niedzielę, jednak w trakcie jej przeszukania nie znaleziono tam poszukiwanego.

 

ZOBACZ: Pisz. Kolejna ofiara dramatu. Nie żyje sternik jachtu

 

Po otrzymaniu w niedzielę wieczorem zgłoszenia o wypadku łodzi na Wiśle w rejonie miejscowości Świniary niedaleko Płocka do akcji ratunkowej skierowano jednostki państwowej i ochotniczej straży pożarnej, a w poszukiwaniach zaginionego mężczyzny wykorzystano sonar - na rzece poszukiwania prowadziło w niedzielę w sumie sześć łodzi.

 

W trakcie poniedziałkowych poszukiwań na miejscu obecni byli m.in. przedstawiciele samorządu powiatu płockiego, a także pochodzący z Płocka poprzedni tamtejszy starosta, obecnie wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL). Mariusz Bieniek zastąpił go na stanowisku płockiego starosty w 2014 r. - wcześniej był burmistrzem Wyszogrodu.

ml/hlk/wka/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie