Turcja. Dziewięć ofiar śmiertelnych powodzi. Woda porwała auta i sterty gruzu

Świat
Turcja. Dziewięć ofiar śmiertelnych powodzi. Woda porwała auta i sterty gruzu
Ulewny deszcz spowodował wylanie rzeki

Dziewięć osób zginęło podczas gwałtownych powodzi w północnej prowincji Turcji Kastamonu. Jedna osoba jest uważana za zaginioną - przekazała w czwartek turecka agencja ds. katastrof i zarządzania kryzysowego AFAD. Na nagraniach widać, jak woda porywa samochody i sterty gruzu.

Powodzie wystąpiły też w innych prowincjach położonych nad Morzem Czarnym - w Bartin i Synopa. Telewizja TRT Haber poinformowała w środę późnym wieczorem, że podczas kataklizmu jedna osoba zmarła na atak serca w Bartin.

 

Według AFAD ewakuacja mieszkańców regionów zagrożonych powodziami przeprowadzana jest helikopterami, ponieważ drogi są nieprzejezdne z powodu zawalonych i uszkodzonych mostów. Poinformowano o dziewięciu ofiarach śmiertelnych.

Ulice jak rwące potoki

Ulewny deszcz spowodował wylanie rzeki w mieście Kastamonu. Na nagraniach widać, jak płynąca ulicą woda zabiera samochody i sterty gruzu. Jeden z filmików został zarejestrowany przez osobę, która przed powodzią uciekła na dach jednego z budynków.

 

WIDEO: powódź w Turcji

 

 

Powodzie uszkodziły również infrastrukturę energetyczną. Około 10 tys. gospodarstw domowych nie ma dostępu do prądu.

 

Silne opady deszczu, które wywołują powodzie, złagodnieją w piątek - zapowiadają tureccy synoptycy.

 

ZOBACZ: Powódź w Niemczech. Pusty salon Mercedesa. Auta... wypłynęły

 

Północne tereny Turcji każdego lata nawiedzają gwałtowne powodzie. W ubiegłym roku z ich powodu zginęło co najmniej pięć osób.

Na południu pożary

Od końca lipca Turcja zmaga się również z szalejącymi pożarami, które spustoszyły dziesiątki tysięcy hektarów lasów wzdłuż południowego wybrzeża. W walce z ogniem pomaga polska grupa złożona ze strażaków i policjantów.

- Lokalne tureckie władze podały, że "sytuacja delikatnie się stabilizuje" - podał dowódca misji polskich strażaków i policjantów w Turcji mł. bryg. Grzegorz Borowiec z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Dodał, że w środę Polacy wykonali rekordową liczbę 50 zrzutów wody wykonanych z policyjnego helikoptera Black Hawk.

an/jo/PAP/Reuters/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie