Ustawa medialna. Konfederacja zgłasza poprawki. Chce, by zarząd TVP wybierał Sejm

Polska
Ustawa medialna. Konfederacja zgłasza poprawki. Chce, by zarząd TVP wybierał Sejm
PAP/Wojciech Olkuśnik
Na zdjęciu: politycy Konfederacji Robert Winnicki (od prawej) i Tomasz Grabarczyk

Konfederacja zgłosiła poprawki do projektu zmian w ustawie medialnej, którym w środę zajmują się posłowie. Koło chce m.in., aby członków KRRiT wybierał Sejm za zgodą Senatu - podobnie jak Rzecznika Praw Obywatelskich. To miałoby sprawić, że zarząd TVP przestałby być "partyjny".

Posłowie Konfederacji ws. nowelizacji tzw. ustawy medialnej mają wstrzymać się od głosu. Blok głosowań rozpocznie się o godz. 16:30. 

 


Przed godz. 13:00 w środę, gdy w Sejmie trwała debata nad prawnymi zmianami wokół mediów, Konfederacja złożyła poprawki do projektu ustawy PiS-u. Przewidują one, że członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji powoływani byliby "na wzór Rzecznika Praw Obywatelskich", czyli przez Sejm, ale z konieczną zgodą Senatu. 

 

"To będzie rzutować na powołanie Zarządu Telewizji Polskiej" - wyjaśniła Konfederacja. 

Rekompensata dla TVP. Konfederacja chce jej likwidacji

Dodatkowo koło chce, aby organem powołującym władze TVP stała się KRRiT, a nie Rada Mediów Narodowych, jak jest obecnie. Formacja przypomniała, że byłoby to zgodne z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. 


Ponadto poprawki Konfederacji przewidują, iż Telewizja Polska nie otrzymywałaby "rekompensaty za utracone środki z abonamentu RTV", czyli prawie 2 mld złotych rocznie. Przekazywanie takich środków przewidziała ustawa przyjęta przez parlament na początku 2020 roku i podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę.

 

Polsatnews.pl zapytał Jakuba Kuleszę, posła Konfederacji, czy od uwzględnienia propozycji zmian w projekcie zależy ewentualne jego poparcie przez całe koło - nie tylko "narodowców", ale i "wolnościowców".

 

ZOBACZ: Polsat News nieoficjalnie: Marcin Ociepa nowym ministrem rozwoju

 

- Nie mam takich informacji. Nie komentujemy sprawy (nowelizacji ustawy medialnej - red.) do godz. 15:00 - odpowiedział polityk. Dodał, że poprawki zostały złożone przez posła Artura Dziambora.

Dziambor: zamiast środków na TVP, program "650 plus"

Wspomniany polityk mówił z sejmowej mównicy, że "skandaliczne dwa miliardy złotych rocznie, czyli sześć miliardów złotych w najbliższych latach PiS przekaże dla Telewizji Polskiej, żeby siała propagandę".

 

Przekonywał, że Telewizja Polska "spokojnie poradzi sobie" dzięki wpływom z reklam i abonamentu. Proponował, aby środki te przekazać na wspieranie rodzin z dziećmi.

 

- Żeby otworzyć oczy troszkę waszym wyborcom, tym których próbujecie mamić programami socjalnymi, to te sześć miliardów, gdyby dorzucić do funduszu, który w tym momencie wydajecie na 500 plus, można by było zrobić z tego (program) 650 plus - powiedział.

 

Jak dodał, mówiąc do obozu rządzącego, "wytłumaczcie nam i waszym wyborcom, dlaczego (prezes TVP) Jacek Kurski, Rachonie, Jakimowicze, Ogórki, są ważniejsze od wszystkich polskich dzieci". - O 150 zł (miesięcznie) moglibyście im podwyższyć te 500 plus - podkreślił Dziambor.

Ustawa medialna. Jak zagłosuje Konfederacja?

Sejmowe głosowanie w sprawie nowelizacji przewidziano na godz. 15:30 w środę. Na początku obrad izby niższej parlamentu rozpoczęło się jej drugie czytanie.

 

Projekt zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału zagranicznego. Za wprowadzeniem do porządku środowych obrad projektu było 223 posłów, w tym pięciu Porozumienia, 208 było przeciw, a dziewięciu posłów Konfederacji wstrzymało się od głosu.

wka/ml/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie