Okrągły stół ws. Izby Dyscyplinarnej. Które partie wezmą udział?

Polska
Okrągły stół ws. Izby Dyscyplinarnej. Które partie wezmą udział?
PAP/Piotr Polak
W środę prezes PSL oraz senator Kazimierz Michał Ujazdowski oświadczyli podczas konferencji prasowej w Senacie, że do udziału w okrągłym stole zapraszają przedstawicieli wszystkich klubów i kół poselskich, a także prezydenta i premiera

Obecność na wtorkowych obradach okrągłego stołu ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i "systemowych zmian w wymiarze sprawiedliwości" potwierdzili przedstawiciele KO, Lewicy, Polski 2050 oraz Konfederacji - poinformował prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Lider ludowców dodał, że z zaproszenia skorzystają również przedstawiciele Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Marcina Wiącka oraz Forum Samorządności Polskiej Akademii Nauk.

 

Pytany o agendę, odparł, że w planach są przede wszystkim rozmowy nt. "systemowych zmian w wymiarze sprawiedliwości". "Te zmiany są konieczne, bo przez ostatnie sześć lat czas oczekiwania na sprawiedliwość wydłużył się, a koszty postępowań sądowych są coraz wyższe" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Obrady w Sejmie 

- Przez to wzrasta także niepewność inwestorów. Będziemy przedstawiać rozwiązania, które pozwolą na zejście z kursu kolizyjnego z Unią Europejską oraz zagwarantują obywatelom wpływ na sądownictwo - oświadczył Kosiniak-Kamysz. Obrady mają się rozpocząć w Sejmie o godz. 13:00, w sali 101.

 

W środę prezes PSL oraz senator Kazimierz Michał Ujazdowski oświadczyli podczas konferencji prasowej w Senacie, że do udziału w okrągłym stole zapraszają przedstawicieli wszystkich klubów i kół poselskich, a także prezydenta i premiera.

 

ZOBACZ: Jarosław Kaczyński: zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną w postaci, w jakiej funkcjonuje obecnie

 

Lider PSL zaznaczył wtedy, że spór z KE i TSUE nie służy Polakom "w celu dochodzenia sprawiedliwości", gdyż "sprawy są przewlekłe, odkładane na później". Mówiąc o Izbie Dyscyplinarnej, ocenił, że "w takim stanie ona oczywiście nie może funkcjonować, bo nie spełnia norm konstytucyjnych".

Izba do likwidacji?

W sobotę prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Izba Dyscyplinarna zostanie "zlikwidowana w tej postaci, w jakiej funkcjonuje ona obecnie i w ten sposób zniknie przedmiot sporu". Zadeklarował, że "we wrześniu pojawią się pierwsze propozycje dotyczące tej sprawy".

 

Pytany o zapowiadaną reformę Izby Dyscyplinarnej oraz realizację wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE odparł, że wyrok wykracza poza unijne traktaty.

 

ZOBACZ: Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego częściowo zawiesiła Izbę Dyscyplinarną

 

- Nie uznaję tego rodzaju wyroków, bo one zdecydowanie wykraczają poza traktaty i rozszerzają kognicję sądów unijnych. Traktaty, na marginesie, też trzeba byłoby zreformować. Natomiast niewątpliwie jest przedmiot sporu, czyli Izba Dyscyplinarna - powiedział prezes PiS.

 

Jak dodał, "reforma przygotowywana przez minister Annę Dalkowską przewidywała likwidację Izby Dyscyplinarnej jeszcze przed wyrokiem TSUE i już kilka miesięcy temu była omawiana i pozytywnie zaopiniowana przez komitet bezpieczeństwa".

"Element Polskiego Ładu"

Wicepremier Kaczyński zapewnił, że reforma dotyczące sądownictwa była planowana już wcześniej, jako element Polskiego Ładu. W połowie lipca TSUE orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE.

 

Dzień wcześniej TSUE zobowiązał Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN, także w kwestiach na przykład uchylania immunitetów sędziowskich. Tego samego dnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją.

laf/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie