Haiti. Strzały podczas pogrzebu zamordowanego prezydenta Moise

Świat
Haiti. Strzały podczas pogrzebu zamordowanego prezydenta Moise
PAP/EPA/Orlando Barria
Pogrzeb prezydenta Haiti

Podczas piątkowego pogrzebu prezydenta Haiti Jovenela Moise, który został zamordowany 7 lipca, rozległy się strzały. Według doniesień agencji Reutera, delegacja władz USA skróciła swój pobyt w tym kraju.

Źródło Reutera poinformowało, że członkowie amerykańskiej delegacji na uroczystości pogrzebowe słyszeli strzały, ale są "bezpieczni" i wracają z Haiti "nieco wcześniej niż planowano".

 

Świadkowie twierdzą, że poczuli podczas ceremonii zapach gazu i usłyszeli detonacje, które uznali za strzały. Nie pojawiły się doniesienia o obrażeniach wśród demonstrujących w pobliżu miejsca pogrzebu oraz nic nie wskazuje na to, że osoby obecne na uroczystości znalazły się w niebezpieczeństwie.

 

ZOBACZ: Chiny. Matka uratowała 3-miesięczne dziecko z powodzi, sama nie przeżyła

 

Pogrzeb Jovenela Moise odbył się w piątek w jego rodzinnym mieście Cap-Haitien na północy kraju. Zamordowanemu prezydentowi złożyli hołd m.in. zagraniczni dygnitarze, w tym ambasador USA przy ONZ Linda Thomas-Greenfield.

"Haiti zasługuje na demokrację"

"Haitańczycy zasługują na demokrację, stabilność, bezpieczeństwo i dostatek. Jesteśmy razem z nimi w tych czasach kryzysu. Namawiamy wszystkich, by zachowywali się pokojowo i stronili od przemocy" - napisała Thomas-Greenfield na Twitterze.

 

 

W czwartek w Cap-Haitien doszło do gwałtownych protestów. Jak podala agencja AP, grupy mężczyzn strzelały w powietrze i blokowały niektóre drogi płonącymi oponami.

 

ZOBACZ: Alaska. Mężczyzna przez tydzień walczył z niedźwiedziem. Nawiedzał go każdej nocy

 

Do zabójstwa 53-letniego prezydenta Moise i postrzelenia jego żony doszło w nocy z 6 na 7 lipca w rezydencji głowy państwa. Zatrzymano 28 osób podejrzanych o udział w zabójstwie prezydenta. Wśród nich są Kolumbijczycy, dwaj Amerykanie pochodzenia haitańskiego i czterej obywatele Dominikany.

wys/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie