Stany Zjednoczone. Apel do Andrzeja Dudy o weto ustawy dot. reprywatyzacji

Świat
Stany Zjednoczone. Apel do Andrzeja Dudy o weto ustawy dot. reprywatyzacji
PAP/Wojciech Olkuśnik

Grupa 12 senatorów z obu partii opublikowała we wtorek list otwarty do prezydenta Andrzeja Dudy, apelując, by doprowadził do wycofania noweli kodeksu postępowania administracyjnego lub ją zawetował. Według senatorów prawo ma utrudnić reprywatyzację mienia.

"Zdecydowanie uważamy, że to prawo znacznie zwiększyłoby istniejące trudności, które uniemożliwiają ofiarom i ich rodzinom ubieganie się o zwrot i rekompensatę za mienie bezprawnie zabrane im przez nazistowskie Niemcy i komunistyczny rząd Polski" - napisali w liście senatorowie.

 

ZOBACZ: Marcin Przydacz: mam nadzieję, że Izrael wróci do dyskusji o faktach

 

Według informacji PAP, głównym inicjatorem listu był Republikanin Marco Rubio z Florydy, a pozostałymi autorami są Demokratka Tammy Baldwin z Wisconsin, Demokrata z Nevady Jacky Rosen i Republikanin z Oklahomy James Lankford. Pod listem podpisało się też ośmiu innych senatorów, siedmiu Demokratów i jeden Republikanin. Rubio i Baldwin to autorzy ustawy JUST Act, która zobowiązała Departament Stanu do przedstawienia raportu nt. problemów ze zwrotem mienia w Polsce i innych krajach.

Najlepszy sposób na "wyraźny sprzeciw wobec zbrodni nazistowskich Niemiec"

Politycy w liście apelują do prezydenta RP, by podjął działania na rzecz wycofania projektu procedowanego obecnie w Senacie, lub - gdyby został on przyjęty - do zawetowania go. Argumentują, że byłby to najlepszy sposób zademonstrowania przez Polskę swego "wyraźnego sprzeciwu wobec zbrodni nazistowskich Niemiec i wspieranych przez Sowietów polskich władz".

 

Politycy zwracają uwagę na zawarte w przyjętym przez Sejm projekcie zapisy wyznaczające 30-letni limit czasowy na zakwestionowanie decyzji odebrania mienia.

 

ZOBACZ: Młodzież Wszechpolska wsypała gruz przed ambasadą Izraela. "Oto wasze mienie!"

 

Senatorowie podkreślają, że Polska była dotąd "sumiennym" kustoszem miejsc pamięci o Holokauście i "jej demokracja stanowi silny wyznacznik dla jej stałego zobowiązania na rzecz praworządności i praw człowieka".

 

"Mocno wierzymy w to, że partnerstwo między Stanami Zjednoczonymi i Polską jest najsilniejsze wtedy, kiedy jesteśmy zjednoczeni w naszym zobowiązaniu na rzecz wolności i sprawiedliwości dla ofiar zbrodni popełnionych przez nazistów i komunistów" - konkludują senatorowie.

 

Wcześniej o wycofanie prawa apelował też amerykański Departament Stanu. Prawo spotkało się z również z gwałtowną reakcją Izraela, według którego ustawa zamknie drogę ocalonym z Holokaustu do dochodzenia roszczeń. Szef MSZ Izraela Jair Lapid oznajmił, że prawo jest "hańbą" i poważnie zaszkodzi stosunkom między dwoma krajami.

MSZ: wypowiedzi strony izraelskiej wskazują na nieznajomość faktów

W odpowiedzi polski MSZ opublikował oświadczenie, twierdząc że wypowiedzi strony izraelskiej "wskazują na nieznajomość faktów i polskiego prawa", zaś ustawa stanowi realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r. Resort zaznaczył, że "zmienione przepisy będą dotyczyły jedynie postępowań administracyjnych, w tym reprywatyzacyjnych", lecz "w żaden sposób nie ograniczają możliwości składania pozwów cywilnych w celu uzyskania odszkodowania".

 

ZOBACZ: MSZ wezwało na poniedziałek kierującą ambasadą Izraela w Polsce. Chodzi o nowelizację Kpa

 

Projekt jest obecnie w Senacie, a w poniedziałek senackie komisje przyjęły poprawki zmieniające najbardziej sporne przepisy. Chodzi np. o wydłużenie vacatio legis z 30 dni do 3 miesięcy i umożliwienie kontynuację wszczętych już postępowań.

 

Senat ma omawiać tę nowelizację na najbliższym posiedzeniu zaplanowanym w tym tygodniu - od środy do piątku.

kmd/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie