Horror na wakacjach w Tunezji. Niemowlę dryfowało na pełne morze

Świat
Horror na wakacjach w Tunezji. Niemowlę dryfowało na pełne morze
Facebook
Lokalne służby przekazały radiu Shems FM, że dziewczynka znalazła się w znacznej odległości od lądu przez silnie wiejący wiatr.

Roczna dziewczynka pływała w kole, które zostało zniesione przez fale na odległość 1,5 kilometra od brzegu w Kelibii (Tunezja). Dziecko zostało uratowane dwóch mężczyzn na skuterach - oficera ochrony cywilnej oraz ratownika. Rodzice dziecka przekazali, że "chwilowo się zagapili".

Kelibia położona w północno-wschodniej części kraju jest popularna wśród turystów. Do niebezpiecznej sytuacji doszło ok. godz. 17 w sobotę przy jednej z plaż.

 

ZOBACZ: USA. Próba porwania. Matka wyciągnęła dziecko z auta przestępcy

 

Lokalne służby przekazały radiu Shems FM, że dziewczynka znalazła się w znacznej odległości od lądu przez silnie wiejący wiatr.

 

 

W tym czasie rodzice dziecka mieli "chwilowo się zagapić".

Zmiany w kilka sekund

Nagrania z akcji ratunkowej pojawiły się w mediach społecznościowych. Widać na nich, jak funkcjonariusz ochrony cywilnej podpływa do dziewczynki i wciąga ją na skuter wodny. Mężczyznę asekuruje ratownik.

 

ZOBACZ: Pożar we Francji. Matka skoczyła z ósmego piętra. Na rękach miała niemowlę, dziecko ocalało

 

Za pośrednictwem mediów władze zaapelowały do turystów, by nie tracili czujności nad wodą.

 

Wskazywali, że warunki pogodowe mogą zmienić się w kilka sekund, dlatego ważne jest stałe obserwowanie swoich dzieci, szczególnie tych najmłodszych.

rsr/Interia
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie