Finał Euro 2020. Brytyjski minister do Włochów: nie próbujcie przyjeżdżać

Świat

Brytyjski minister transportu Grant Shapps zaapelował do włoskich kibiców piłkarskich, aby nie próbowali podróżować do Anglii na zaplanowany na niedzielę finał mistrzostw Europy.

Piłka futbolowa w siatce bramki podczas meczu. Kilku zawodników w czerwonych i białych strojach leży na ziemi.
PAP/EPA/ANDY RAIN
Anglia w siódmym występie w tegorocznych ME po raz szósty zagra przed własną publicznością

Anglia zagra z Włochami w decydującym spotkaniu ME na londyńskim Wembley, gdzie spodziewanych jest ponad 60 tysięcy osób. Niewielu z nich będzie jednak sympatykami "Squadra Azzura", gdyż obowiązujące obecnie brytyjskie przepisy sanitarne zakładają, że każdy przybysz z Włoch po przekroczeniu granicy jest kierowany na 10-dniową kwarantannę.

"Nie próbujcie przyjeżdżać"

Brytyjski minister transportu, pytany w piątek w "Times Radio", co radziłby włoskim fanom futbolu, odparł: "Odpowiedź na to proste pytanie jest krótka, nie róbcie tego, nie próbujcie przyjeżdżać do Wielkiej Brytanii".

 

ZOBACZ: Powrót obostrzeń w St. Petersburgu. "Sytuacja po Euro 2020 się pogorszyła"

 

- Jeśli wykryjemy, że ktoś przyjeżdża wyłącznie na niedzielny mecz, to nie zostanie wpuszczony. Zresztą wiele lotów czarterowych i rejsowych już zostało odwołanych - dodał Shapps.

 

Anglia w siódmym występie w tegorocznych ME po raz szósty zagra przed własną publicznością. W fazie grupowej na Wembley zajętych było 25 proc. miejsc, a później stopniowo zwiększano obłożenie. Już na półfinale z Danią (2:1 po dogrywce) stadion był pełny.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

laf / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie