Britney Spears przegrała sprawę w sądzie. Nie uwolni się spod kurateli ojca

Świat
Britney Spears przegrała sprawę w sądzie. Nie uwolni się spod kurateli ojca
Wikimedia/Glenn Francis

Niedawno świat zszokowało wystąpienie Britney Spears w sądzie w sprawie wycofania kurateli, którą od 14. lat sprawuje nad nią jej ojciec. Mimo wsparcia rzeszy fanów i nagłośnieniu sprawy, "księżniczka popu" nie dostanie upragnionej wolności.

Gwiazda pop pozostaje pod kontrolą narzuconego jej przez sąd układu prawnego, który pozbawia ją praktycznie wszelkiej autonomii. Sąd wyższej instancji w Los Angeles orzekł, że Spears nadal wymaga kurateli ojca i tym samym odrzucił wniosek, który jakiś czas temu złożyła Britney ze swoim prawnikiem. 

 

O sprawie zrobiło się głośno, gdy kilka dni temu Britney Spears wygłosiła długie przemówienie na temat kontroli, którą sprawuje nad nią ojciec. Wspominała w nim między innymi, że do wielu rzeczy została przymuszona. W sądzie podczas przemowy gwiazda opowiedziała o tym, że nie ma dostępu do swoich pieniędzy, nie może decydować o swojej karierze ani nawet wyjść za mąż czy starać się o dziecko.

 

ZOBACZ: Ubezwłasnowolniona przez ojca. Dlaczego fani martwią się o Britney Spears?


Według jej słów Jamie Spears podawał jej także bardzo silne leki wbrew jej woli, które znacząco wpływały na jej stan psychiczny. Britney nie zgadzając się na decyzję ojca, miała zostać odsunięta od własnych dzieci. 

 

Problemy Britney Spears zaczęły się w 2007 roku, kiedy wokalistka przeżyła załamanie nerwowe. W tym roku gwiazda popu rozwiodła się z Kevinem Federlinem, straciła też prawa do opieki nad synami, Seanem Prestonem i Jaydenem Jamesem. Po tamtych wydarzeniach sąd zdecydował o ubezwłasnowolnieniu Britney i ustanowieniu dwóch prawnych opiekunów: ojca, Jamiego Spearsa oraz prawnika, Andrew Wallete’a. Piosenkarka straciła prawo do decydowania o własnych finansach, zdrowiu czy karierze.

 

W 2019 roku prawnik, który sprawował kuratelę, zrezygnował z pełnionej funkcji, mówiąc że dalsze podtrzymywanie ubezwłasnowolnienia szkodzi jej zdrowiu.

"Free Britney"

Gwiazda popu otrzymuje wsparcie od rzeszy fanów z całego świata, którzy skupiają się wokół ruchu "Free Britney". Ostatnio na Twitterze wypowiedział się były partner Britney Spears, który apelował o wsparcie dla piosenkarki.

 

Wsparcie dla piosenkarki okazał również jej obecny partner Sam Aghari, który opublikował w sieci zdjęcie w koszulce z napisem "Free Britney".

wys/pomponik.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie