Prezydent powołał Radę ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych

Polska
Prezydent powołał Radę ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych
Marek Borawski/KPRP

Prezydent Andrzej Duda powołał w środę Radę ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych. Transformacja energetyczna musi przebiegać w taki sposób, by była sprawiedliwa, by człowiek został w tym wszystkim uczciwie potraktowany - mówił podczas inauguracyjnego posiedzenia Rady.

Prezydent powołał w środę Radę ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych. Przewodniczącym Rady został prezydencki doradca Paweł Sałek. Bezpośrednio po powołaniu Rady rozpoczęło się jej inauguracyjne posiedzenie.

 

Prezydent podkreślił, że prace Rady, z uwagi na tematykę, którą się zajmie, mają dla Polski "znaczenie kluczowe". Zaznaczył, że jest to ciało eksperckie, w którym będą omawiane kwestie związane z transformacją energetyczną naszego kraju, "która staje się faktem, a przede wszystkim jest dziś naszym bardzo poważnym międzynarodowym zobowiązaniem".

Transformacja energetyczna

Jak mówił, transformacja energetyczna "jest celem, który został wyznaczony, który sobie postawiliśmy i który chcemy, żeby został zrealizowany". - Jest zaplanowana strategia energetyczna kraju na najbliższe dziesięciolecia, w ramach której mamy pozyskać zupełnie nowe źródło energii, jakim jest energia nuklearna, atomowa, a więc planowana budowa elektrowni atomowych - stwierdził prezydent.

 

- Po drugie ogromnie znaczący wzrost udziału energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w polskim miksie energetycznym - powiedział, dodając, że ma się to stać poprzez rozwój fotowoltaiki oraz budowę farm wiatrowych, przede wszystkim na wodach Bałtyku.

 

Prezydent zaznaczył, że biorąc pod uwagę światowe i europejskie trendy, "prawdopodobnie energetyka oparta na gazie będzie miała charakter przejściowy i trzeba będzie szukać innych źródeł". - Dzisiaj jest to dla nas właściwie jedyna droga, jaką widzimy zanim pozyskamy energię, która będzie pochodziła z atomu. (...) Chcemy ją wytwarzać w sposób jak najmniej emisyjny - powiedział prezydent Duda.

 

Podkreślił, że w kontekście transformacji energetycznej niezwykle ważna jest również gospodarka leśna. Jak mówił, chodzi o zachowanie polskich lasów w jak największym stopniu, a także o zwiększanie zalesienie naszego kraju. - Bo doskonale wiemy, że to służy człowiekowi, także jako miejsce do wypoczynku, także jako ten element naturalny, który prowadzi do oczyszczania powietrza, także i do absorbcji dwutlenku węgla - stwierdził.

 

Podkreślił, że zakres zagadnień, którymi zajmie się Rada, jest szeroki - od środowiska, poprzez energetykę, na zasobach naturalnych kończąc - "ale dziś jest tak, że bardzo trudno te zagadnienia rozerwać czy też wręcz (...) nie da się ich rozerwać". Podziękował ekspertom, którzy zgodzili się wejść w skład Rady.

"Młodzi mają rację"

Prezydent wskazywał, że transformacja energetyczna to zadanie "gigantyczne także, a może przede wszystkim w wymiarze finansowym". Prezydent wskazywał, że obecnie większość polskiej energetyki oparta jest na węglu, a "to są setki tysięcy ludzi, którzy są zatrudnieni w przemyśle kopalnianym i wokół niego" i trzeba dla tych ludzi "znaleźć rozsądną alternatywę".

 

Podkreślił swoje przywiązanie do pojęcia "just transition", które jest - jak mówił - nieoderwalnym elementem tej polityki. - Wszędzie, gdzie jestem, zawsze to powtarzam - że w Katowicach przyjęliśmy obok Katowice Rulebook w 2018 roku, w grudniu, w czasie COP24, także i zasadę "just transition" - sprawiedliwej transformacji - przypomniał.

 

- Ta transformacja musi przebiegać tak, by został człowiek w tym wszystkim uczciwie potraktowany, w taki sposób, by nie obniżyć poziomu życia społeczeństw, a przede wszystkim naszego społeczeństwa. Bo, jak państwo mam nadzieję wiecie doskonale, dla mnie - jako prezydenta RP - najważniejsze jest to, by Polacy w jak najmniejszym stopniu odczuli w ogóle tę transformację w sensie negatywnym - zaznaczył.

 

Andrzej Duda podkreślił, że chciałby, by transformacja, która według niego "da także impulsy dla rozwoju nauki, unowocześniania naszego życia, przemysłu, była również takim impulsem, który spowoduje, że się podniesie jakość życia, nie obniży się jakość życia społeczeństwa, także na tych terenach, na których dziś funkcjonują właśnie dzięki chociażby przemysłowi wydobywczemu".

 

Podkreślił, że młodzi ludzie chcą mieć czyste środowisko naturalne, nowoczesną energetykę. - W dalekosiężnej perspektywie można powiedzieć tak - młodzi mają rację. Pytanie tylko, jak ten etap przejść - dodał.

"To jest największy problem"

Prezydent zapewnił, że rozmawiał na te tematy z górnikami, którzy mówili m.in., że - jeśli ktoś zapłaci im za pracę tyle, ile w kopalni - to zostawią dotychczasową pracę. - To jest największy problem, byśmy byli w stanie stworzyć takie warunki, żeby one były dla tych ludzi, krótko mówiąc, atrakcyjne - zaznaczył.

 

- Dziś naszym zadaniem jako rządzących, polityków, państwa zadaniem jako ekspertów jest to, by nas wesprzeć w tym, byśmy byli w stanie stworzyć taką ofertę dla tych ludzi, żeby to było rzeczywiście "just transition", żeby ta transformacja była dla nich sprawiedliwa - powiedział prezydent.

 

- Żeby nie było takiej sytuacji, do jakiej kiedyś doszło, kiedy zmienialiśmy naszą gospodarkę i był problem Państwowych Gospodarstwa Rolnych, które zlikwidowano z dnia na dzień, zostawiono ludzi na lodzie i to było przyczyną w wielu przypadkach śmierci w związku z dramatyczną sytuacją bytową, załamaniem psychicznym, alkoholizmem i wszystkimi patologiami, które na tych ludzi spadły - kontynuował.

 

Prezydent podkreślił, że są "pozytywne znaki na niebie" pokazujące, że polska gospodarka może w najbliższych latach rozwijać się bardzo dynamicznie, zwłaszcza jeśli skończy się pandemia i "będziemy umieli wykorzystać tę wyjątkową szansę, która polega na tym, że tylko niektóre obszary naszej gospodarki zostały tym koronawirusem bardzo dotknięte". Wymienił w tym kontekście głównie sektor usług, gastronomię i turystykę.

"Liczymy na dobrą współpracę"

Andrzej Duda zwrócił jednocześnie uwagę, że są branże, jak np. branża IT, "które spotężniały przez ten czas". Zdaniem prezydenta, to w przyszłości może procentować dodatkowymi możliwościami dla polskiej gospodarki. - Jest tylko pytanie, czy będziemy w stanie tę szansę wykorzystać. O to właśnie chodzi i o to państwa proszę, byście w tym jak najbardziej pomogli - zwrócił się do członków Rady.

 

Obecna na uroczystości wiceminister klimatu i środowiska Małgorzata Golińska dziękowała prezydentowi za inicjatywę powołania Rady. - Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że stoimy przed olbrzymimi wyzwaniami związanymi z transformacją energetyczną, ale też z zachowaniem niezależności energetycznej naszego państwa, zdajemy sobie sprawę z wagi ochrony środowiska, ochrony przyrody, ochrony zasobów naturalnych, ale też rozsądnego korzystania z tych zasobów - powiedziała.

 

- Deklaruję w imieniu swoim, ale przede wszystkim w imieniu pana ministra (klimatu i środowiska - red.) Michała Kurtyki, że będziemy państwa wspierać i liczymy na dobrą współpracę - zaznaczyła.

 

Przewodniczącym Rady został prezydencki doradca Paweł Sałek, w skład rady weszła także minister w KPRP Małgorzata Paprocka, a także: Bronisław Barchański, Andrzej Białkiewicz, Bogdan Brzeziecki, Krystyna Czaplicka-Kolarz, Mariusz Gajda, Tomasz Gierat, Janusz Gołaś, Piotr Grochowski, Jacek Hilszczański, Jerzy Kruszelnicki, Magdalena Loch, Zbigniew Mirek, Paweł Mzyk, Roman Niżnikowski, Mirosław Parol, Łukasz Popławski, Marek Ryszka, Janusz Sowa, Krystian Szczepański, Robert Szewczyk, Marek Ściążko, Stefan Taczanowski, Andrzej Tomek, Bartosz Ziółkowski oraz Jacek Zimny.

dk/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie