Obchody 65. rocznicy Czerwca '56. "Zajmuje szczególne miejsce"

Polska
Obchody 65. rocznicy Czerwca '56. "Zajmuje szczególne miejsce"
PAP/Marek Zakrzewski
Przed południem uczestnicy obchodów spotkali się m.in. przy Pomniku Poległych w Powstaniu Poznańskim 28-30 czerwca 1956 r.

Poznański Czerwiec zajmuje szczególne miejsce pośród niepodległościowych wystąpień – podkreślił szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk. Jego list odczytano w poniedziałek w Poznaniu podczas uroczystości z okazji 65. rocznicy robotniczego zrywu.

W poniedziałek od rana w miejscach pamięci przy innych pomnikach i tablicach pamiątkowych w Poznaniu odbywają się rocznicowe obchody.

 

ZOBACZ: Obchody ku pamięci rtm. Pileckiego. "Jeden z najodważniejszych ludzi w historii"

 

28 czerwca 1956 roku robotnicy Zakładów Cegielskiego, wówczas Zakładów im. Stalina (ZISPO) podjęli strajk generalny i zorganizowali demonstrację uliczną, krwawo stłumioną przez milicję i wojsko. Życie straciło wówczas 58 osób. Protest w ZISPO rozpoczął się o godz. 6, kiedy to pracy nie podjęła załoga W3. Rokrocznie o tej samej porze, przy bramie Fabryki Pojazdów Szynowych, pod tablicą upamiętniającą "robotniczy protest pracowników Fabryki Wagonów" składane są kwiaty.

 

W ciągu dnia wiązanki składane są w kolejnych miejscach pamięci. Głównym elementem poniedziałkowych obchodów będzie wieczorna uroczystość pod Poznańskimi Krzyżami. W intencji ofiar robotniczego zrywu odprawiona zostanie msza św.

List przy pomniku

Przed południem uczestnicy obchodów spotkali się m.in. przy Pomniku Poległych w Powstaniu Poznańskim 28-30 czerwca 1956 r.

 

ZOBACZ: 100. rocznica wybuchu III powstania śląskiego. Duda: Górny Śląsk miał fundamentalne znaczenie

 

Jak napisał w odczytanym przy pomniku liście Jan Józef Kasprzyk, bieg polskich dziejów w ostatnich trzech wiekach wyznaczają kolejne powstania i wystąpienia przeciw ciemiężycielom naszego narodu; pośród niepodległościowych wystąpień Poznański Czerwiec 1956 roku zajmuje miejsce szczególne.

 

"Ów spontaniczny zryw poznaniaków kończy okres powojennych zbrojnych starć z sowieckim okupantem i jego krajowymi poplecznikami. Okres wyjątkowo złowieszczy i ponury, wypełniony przemocą i nierozliczonymi do dziś zbrodniami" – napisał szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

"Oddajemy hołd"

Jak dodał, Czerwiec był zapowiedzią nowych form walk Polaków o godziwe warunki życia i wolnościowe swobody – buntów z masowym udziałem robotników, których interesy miały rzekomo reprezentować komunistyczne władze naszego kraju. Podkreślił, że doprowadziły one do powstania Solidarności i, w efekcie, do upragnionej wolności.

 

W uroczystości na ul. Kochanowskiego, przy której w 1956 roku znajdowała się siedziba Wojewódzkiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego, brali udział kombatanci, przedstawiciele lokalnych władz, parlamentarzyści, poczty sztandarowe i wojsko.

 

Do obchodów odniósł się również chargé d’affaires ambasady USA w Polsce Bix Aliu. "Dziś oddajemy hołd uczestnikom i ofiarom Poznańskiego Czerwca. Krwawa pacyfikacja protestujących robotników obnażyła prawdziwe oblicze komunistycznej władzy. Droga Polaków do wolności była długa i pełna poświęceń. Uczestnikom Czerwca 1956 roku należą się pamięć i wdzięczność" - napisał dyplomata na Twitterze.

 

"Czcimy pamięć"

Z kolei list szefa rządu, premiera Mateusza Morawieckiego, odczytała podczas uroczystości przy bramie głównej HCP w Poznaniu minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

 

Jak napisał, w 65. rocznicę Powstania Poznańskiego Czerwca "wspominamy bohaterskich robotników i czcimy pamięć tych, którzy, upominając się o godność i sprawiedliwość, ponieśli ofiarę życia".

 

"Pamiętamy, że to tutaj, pod bramą główną Zakładów Cegielskiego, skąd na ulice miasta wyszedł pochód strajkujących, zrodził się pierwszy w powojennej Polsce otwarty bunt przeciw komunistycznej władzy" - napisał premier.

"Kamień węgielny w drodze do wolności"

Jak podkreślił, Poznański Czerwiec '56, symbol pierwszej ulicznej masakry dokonanej przez władzę ludową, jest kamieniem węgielnym polskiej drogi do wolności i miał wielkie, przełomowe znaczenie.

 

"Masowy protest przełamał barierę strachu. Zrodził społeczne przekonanie, że siłą nie można zapanować nad umysłami i duchem Polaków. W 1956 roku mieszkańcy Poznania pokazali, co znaczy być wewnętrznie wolnym. Udowodnili, jak wielka jest siła narodowej jedności. Podniesiona przeciw władzy ludowej ręka, która, według butnych pogróżek, miała zostać odrąbana, zacisnęła się w pięść" - napisał Mateusz Morawiecki.

"Głęboki szacunek"

Premier przypomniał, że Powstanie Poznańskiego Czerwca przyniosło kolejne fale strajków i społecznych wystąpień, by "eksplodować w sierpniu 1980 roku dziesięciomilionowym ruchem Solidarności, który na zawsze zmienił oblicze naszej ojczyzny".

 

Premier wyraził, w imieniu własnym i Rady Ministrów, głęboki szacunek wobec żyjących uczestników Czerwca i oddał hołd jego ofiarom.

 

"Jako spadkobiercy tego dziedzictwa podejmujemy zobowiązanie, że wciąż będziemy budować naszą wolną ojczyznę na fundamentach sprawiedliwości społecznej, godności ludzkiej pracy i prawie naszego narodu do samostanowienia" - zapewnił.

Kiedy główne obchody?

Główne obchody rocznicowe rozpoczną się o godz. 19.00 pod Poznańskimi Krzyżami. Wezmą w nich udział m.in. uczestnicy czerwcowego zrywu oraz przedstawiciele władz.

 

28 czerwca 1956 r. robotnicy Zakładów Cegielskiego, wówczas Zakładów im. Stalina, podjęli strajk generalny i zorganizowali demonstrację uliczną, krwawo stłumioną przez milicję i wojsko.

 

Życie straciło wówczas 58 osób. Co najmniej 244 osób cywilnych zostało rannych. Zatrzymanych i aresztowanych było ok. 850 osób.

rsr/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie