Igrzyska w Tokio. Zakaz sprzedaży alkoholu na obiektach sportowych

Świat
Igrzyska w Tokio. Zakaz sprzedaży alkoholu na obiektach sportowych
PAP?EPA/FRANCK ROBICHON
Kibice nie będą mogli spożywać napojów alkoholowych na stadionach obiektach sportowych przez cały czas trwania Igrzysk

Kibice nie będą mogli kupić i spożywać alkoholu na stadionach i innych obiektach sportowych w czasie igrzysk olimpijskich. Decyzja ta wywołała krytykę ze strony mieszkańców Tokio.

W poniedziałek organizatorzy przekazali, że podczas igrzysk ze względu na pandemię COVID-19 na obiekty zostanie wpuszczona ograniczona liczba krajowych kibiców. Na każdym wypełnionych będzie mogło być maksymalnie 50 procent pojemności trybun, a publiczność może się składać co najwyżej z 10 tysięcy osób. Tego dnia szefowa komitetu organizacyjnego igrzysk w Tokio Seiko Hashimoto dodała, że wciąż rozważana jest kwestia sprzedaży alkoholu na arenach sportowych.

 

We wtorek Kyodo - powołując się na anonimowe źródło - podało, że zgoda na to zostanie wydana, a takie napoje będzie można kupić o określonej porze.

Zakaz dla alkoholu

Inne informacje napłynęły w środę rano. - Idąc za radą ekspertów, komitet organizacyjny postanowił zakazać sprzedaży i spożycia napojów alkoholowych w miejscach rozgrywek, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się infekcji – powiedziała dziennikarzom szefowa komitetu. 

 

Kibice nie będą mogli spożywać napojów alkoholowych na stadionach obiektach sportowych przez cały czas trwania igrzysk.

 

ZOBACZ: Japonia. Pierwsze zakażenie koronawirusem wśród ekip przybywających na igrzyska 

 

Od poniedziałku w Tokio i większości innych prefektur Japonii nie obowiązuje już stan wyjątkowy. Niektóre restrykcje w japońskiej stolicy utrzymano jednak do 11 lipca, co media określają jako "quasi-stan wyjątkowy". W związku z nim dozwolone jest spożywanie alkoholu w małych grupach o wskazanej porze.

 

Rząd nie chce zgodzić się jak na razie na poluzowanie obostrzeń, argumentując, że spotkania towarzyskie połączone z piciem alkoholu sprzyjają rozprzestrzenianiu się infekcji poprzez skłanianie do głośnego mówienia, bliskiego kontaktu i przebywania w barach.

Decydująca zgoda 

Zgodę na zakaz sprzedaży alkoholu wyraził Asahi Group Holdings, sponsor Igrzysk, który ma wyłączne prawa do oferowania fanom sportu swojego piwa.

 

Sponsorzy tegorocznych zmagań olimpijskich, którzy wyłożyli rekordowe 3 miliardy dolarów na wsparcie Igrzysk w Tokio, zredukowali plany marketingowe z powodu obaw przed krytyką opinii publicznej.

 

ZOBACZ: Tokio 2020. Problemy Japonii przed igrzyskami. Czwarta fala pandemii i niskie tempo szczepień

 

Kwestia sprzedaży alkoholu podczas igrzysk stała się źródłem złości mieszkańców po części z powodu przekonania, że władze przedkładają organizację igrzysk nad przywracanie normalności codziennemu życiu lokalnej społeczności. Rząd zapewnił, że można zorganizować tę wielką imprezę sportową bez narażania zdrowia mieszkańców stolicy Japonii.

 

Zerwano również z tradycją i sportowcom nie będą rozdawane prezerwatywy w czasie Igrzysk, lecz dopiero, gdy będą opuszczać Japonię.

 

Według organizatorów prezerwatywy rozdawano od Igrzysk w Seulu w 1988 roku, by promować wiedzę na temat zapobiegania zakażeniom wirusem HIV.

 

Proces szczepienia na COVID-19 nabiera tempa w Japonii, ale na 31 dni przed rozpoczęciem Igrzysk większość obywateli nie otrzymała jeszcze pierwszej dawki. Według danych agencji Reutera co najmniej jedną dawkę przyjęło ok. 20 procent mieszkańców tego ponad 126 milionowego kraju.

laf/zdr/PAP/Reuters
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie