Dziecko bawiło się pilotem. Doszło do tragedii

Świat
Dziecko bawiło się pilotem. Doszło do tragedii
Flickr/Razor512

Zabawa pilotem skończyła się śmiercią dziewczynki z Wielkiej Brytanii. Dwuletnia Harper-Lee Farnthorpe zmarła po połknięciu znajdującej się w nim baterii guzikowej. Lekarze wydali specjalny komunikat, w którym ostrzegają rodziców przed niebezpieczeństwem: "Baterie reagują ze śliną i jeśli dziecko ją połknie, może wypalić dziury i spowodować wewnętrzne krwawienie".

Do tragedii doszło w domu, gdy dziewczynka była pod opieką siostry. Mama dwulatki powiedziała, że ​​była w pracy, kiedy jej starsza córka poinformowała, że jej siostra wymiotuje krwią.

Uszkodzony przełyk i przewód pokarmowy

Dziecko trafiło do szpitala. Stan dziewczynki był na tyle poważny, że konieczna była natychmiastowa operacja. Niestety dwulatki nie udało się uratować. 

 

ZOBACZ: Baterie, monety, a nawet łyżka. Lekarze pokazali co znajdują w brzuchach dzieci

 

Po śmierci córki jej matka znalazła w pokoju pilota z brakująca baterią. Według lekarzy znajdujący się w niej substancje uszkodziły przełyk i przewód pokarmowy dwulatki.

 

 

Organizacja zajmująca się bezpieczeństwem dzieci, która nagłośniła przypadek śmierci dwulatki, wystosowała apel do rodziców o ostrożność i zwracanie uwagi, czym bawią się ich dzieci. 

"Objawy mogą nie być oczywiste"

"Baterie guzikowe zasilają przedmioty codziennego użytku, takie jak kluczyki samochodowe, piloty i zabawki dla dzieci. Jeśli zostaną połknięte, mogą poważnie zranić, a nawet zabić dziecko" - ostrzega Staffordshire Safeguarding Children’s Board.

 

"Baterie reagują ze śliną i jeśli dziecko połknie baterię guzikową, może ona wypalić dziury i spowodować wewnętrzne krwawienie, a nawet śmierć" - dodano. 

 

ZOBACZ: 50 magnetycznych kulek w brzuchu dziecka. "Wyglądają jak słodkie dropsy"

 

Organizacja przekazała również co robić, gdy dojdzie do nieszczęśliwego wypadku. 

"Zaufaj instynktowi i działaj szybko"

"Jeśli uważasz, że twoje dziecko połknęło baterię, zabierz je bezpośrednio do najbliższego szpitala lub zadzwoń po karetkę pogotowia. Objawy mogą nie być oczywiste. Twoje dziecko może kaszleć, krztusić się, ślinić lub wskazywać na gardło lub brzuch. Ważne jest zachowanie czujności. Zaufaj swojemu instynktowi i działaj szybko, nawet jeśli nie ma objawów" - poinformowano. 

 

W sprawie tragicznej śmierci dwulatki wypowiedział się również jeden z lokalnych radnych. - To był tragiczny wypadek z udziałem małego dziecka - powiedział Dave Evans. 

 

- Będziemy ściśle współpracować z naszymi partnerami, aby zwiększyć świadomość niebezpieczeństw związanych z bateriami guzikowymi. Być może dzięki temu uda się zapobiec podobnym tego typu przypadkom w przyszłości - dodał.

dk/grz/The Independent/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie