RPA. Znaleziono 20 ciał niedaleko Johannesburga. To prawdopodobnie nielegalni górnicy

Świat
RPA. Znaleziono 20 ciał niedaleko Johannesburga. To prawdopodobnie nielegalni górnicy
Reuters
Zdjęcia z wydobycia diamentów w RPA

Dwadzieścia ciał znaleziono nieopodal nieczynnych szybów kopalni złota 200 km od Johannesburga w Republice Południowej Afryki. Podejrzewa się, że wszyscy zmarli są nielegalnymi górnikami, powszechnie znanymi jako "Zama Zamas", pracującymi w przestarzałych szybach w Orkney i Stilfontein.

"Zama Zamas" w języku Zulu oznacza - tych, którzy próbują szczęścia. Policja poinformowała, że pierwsze pięć ciał zostało znalezionych w poniedziałek a kolejne 15 we wtorek. Nielegalne górnictwo jest dużym problemem w RPA i większości jest prowadzone przez zorganizowane syndykaty przestępcze.

Miliardowe straty

Policja poinformowała w oświadczeniu, że badają przyczynę zgonów, dodając, że ciała mężczyzn "zostały owinięte w białe plastikowe torby" i miały "poważne oparzenia ciała". To wskazuje, poza miejscem znalezienia ciał, że najprawdopodobniej musieli oni zginać w czasie nielegalnego wydobycia.

 

Raport Global Initiative Against Transnational Organised Crime z 2018 r. szacuje, że RPA traci ponad miliard dolarów rocznie, z powodu nielegalnego wydobycia. Praktyka ta jest niezwykle niebezpieczna, z ryzykiem obrażeń i śmierci spowodowanych materiałami wybuchowymi, wdychaniem toksycznych oparów, zawalaniem się szybów kopalni i przemocą gangów.

 

ZOBACZ: Nowe święto w USA. Upamiętnia koniec niewolnictwa

 

Ten sam raport szacuje, że w latach 2012-2015 zginęło ponad 300 górników pracujących nielegalnie w kopalniach. Według lokalnych mediów istnieje 6000 opuszczonych kopalni i szybów formalnie zarządzanych przez Departament Zasobów Mineralnych Republiki Południowej Afryki.

Złoto Johannesburga

Większość nielegalnych kopaczy działa na terenach wokół Johannesburga gdzie znajdują się najbogatsze złoża złota w RPA i zarazem jedne z największych na świecie. Południowa Afrykańska Organizacja Praw Człowieka szacuje, że w ciągu dekady do 2015 r. nieformalne wydobycie obejmowało nawet 30 000 osób.

 

ZOBACZ: Nielegalny handel bronią. Akcja CBŚP na terenie ośmiu województw

 

Syndykaty zatrudniające "Zama Zamas", w nieczynnych szybach tworzą nawet podziemne wioski, gdzie górnicy nie wychodzą nawet przez sześć miesięcy na powierzchnię. Mieszkają w podziemnych wioskach, w których podstawowe produkty spożywcze, czas antenowy, alkohol, a nawet usługi seksualne są sprzedawane po bardzo zawyżonych cenach.

Widok z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na nielegalne wydobycia złota w PeruNASA
Widok z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na nielegalne wydobycia złota w Peru

Nielegalne górnictwo to nie tylko domena RPA. Gorączka złota panuje między innymi w Gujanie Francuskiej, gdzie rząd w Paryżu stara się go bezskutecznie zwalczyć czy w Peru. W obu tych przypadkach jednak mowa o szukaniu samorodków wypłukiwanych przez rzekę. Takie wydobycie jest mniej niebezpieczne, ale powoduje znaczne zniszczenia ekologiczne i karczowanie dżungli amazońskiej.

wys/bas/The Guardian/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie