Iran: rodzice poćwiartowali syna, zwłoki wyrzucili na śmietnik. Mieli pretensje, że nie ma żony

Świat
Iran: rodzice poćwiartowali syna, zwłoki wyrzucili na śmietnik. Mieli pretensje, że nie ma żony
pixabay/Hans
Rodzice przyznali się do brutalnego morderstwa syna

Zmasakrowane fragmenty ciała irańskiego reżysera Babaka Khorramdina znaleziono w jednym z kontenerów na śmieci w Teheranie. Do brutalnego morderstwa przyznał się ojciec mężczyzny, aresztowano również matkę ofiary. Przed tragedią rodzice mieli pokłócić się z synem, że ten, mimo 47 lat, wciąż nie ma żony.

Zwłoki Babaka znaleziono w niedzielę rano, w kontenerze na śmieci w Ekbatan - miasteczku w obrębie Teheranu. Fragmenty ciała reżysera ukryte były w plastikowych torbach oraz w walizce.

Znieczulił i pociął

Policjanci ustalili, że za morderstwem mogą stać rodzice mężczyzny. W trakcie przesłuchania ojciec 47-latka przyznał się do dokonania "zabójstwa honorowego". Mężczyzna ujawnił, że najpierw znieczulił syna, a gdy ten był nieprzytomny, pociął jego ciało i wyrzucił do kontenera. Do współudziału w przestępstwie przyznała się również matka reżysera. Dowody znalezione w rodzinnym domu potwierdziły wersję o brutalnym mordzie.

 

ZOBACZ: Śmierć Polaka na Mauritiusie. Liczne rany i śrubokręt wbity w brzuch

 

Jak ustalili śledczy, tragedia była następstwem kłótni. Rodzice mieli pretensje, że ich syn nadal nie ma żony.

 

Rodzice reżysera zostali zatrzymani. Policja kontynuuje śledztwo.

 

"Tęsknił za rodziną"

Babak Khorramdin po otrzymaniu tytułu magistra na uniwersytecie w Teheranie w 2009 r. wyjechał do Wielkiej Brytanii. Mieszkając i ucząc się w Londynie nakręcił kilka krótkometrażowych produkcji m.in. "Crevice and Oath to Yashar" opowiadającą o doświadczeniach życia na emigracji i tęsknocie za rodziną. Kilka lat później wrócił do ojczyzny, by samemu uczyć rodaków o sztuce filmowej.

 

"Babak był filmowcem, którego poznałem kilka lat temu w kręgach artystycznych Londynu. Słyszałem, że tęskni za rodziną i chce wrócić do Iranu. Dziś usłyszałem okropne wieści i nie mogę w to uwierzyć" - napisał w oświadczeniu na Instagramie Parviz Jahed, filmowiec i krytyk.

 

ZOBACZ: Szwecja. Zabójstwo honorowe w autobusie pełnym ludzi. Ojciec i synowie skazani

 

Reporter i wydawca telewizji Iran International Jason Brodsky w rozmowie z "Daily Mail" podkreślił, że "straszliwa śmierć reżysera to tylko najnowszy przykład przemocy domowej od lat stosowanej w Iranie".

 

- Choć w 2020 roku uchwalono nowe prawo o ochronie dzieci, to zabójstwa honorowe i przemoc domowa nie zniknęły. Myślę, że jest to problem, który społeczność międzynarodowa powinna poruszyć na forum publicznym - zapewnił Brodsky.

bas/ml/Iran Wire/Daily Mail
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie