Szpital na PGE Narodowym będzie zawieszony. "Wypisany zostanie ostatni pacjent"

Polska
Szpital na PGE Narodowym będzie zawieszony. "Wypisany zostanie ostatni pacjent"
Polsat News
Minister-członek Rady Ministrów, szef KPRM Michał Dworczyk podczas konferencji prasowej przed siedzibą KPRM

W najbliższą niedzielę zostanie wypisany ostatni pacjent ze Szpitala Tymczasowego na Stadionie Narodowym. Jego działalność będzie zawieszona - poinformował w środę pełnomocnik rządu ds. narodowego programu szczepień Michał Dworczyk. Jak dodał, na wypadek czwartej fali placówka będzie mogła zostać szybko przywrócona.

- Szpital na Stadionie Narodowym zawiesi swoją działalność i choć w części zostanie zdemontowany, to jednak większość infrastruktury pozostanie, gdyby sytuacja epidemiczna gwałtownie się pogorszyła - powiedział w środę szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. narodowego programu szczepień Michał Dworczyk.

 

Szef KPRM na konferencji prasowej poinformował, że w punkcie na PGE Narodowym w Warszawie wykonano ponad ćwierć miliona szczepień. Podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w realizację tego projektu.

 

Dworczyk zapowiedział, że szpital zawiesi swoją działalność i choć w części zostanie zdemontowany, to jednak większość infrastruktury pozostanie.

"Zabezpieczenie na wypadek czwartej fali"

- Pozostanie, żeby być takim zabezpieczeniem, które mamy nadzieję nie będzie wykorzystane, ale które w sytuacji, kiedy pojawiłaby się czwarta fala albo sytuacja epidemiczna gwałtownie by się pogorszyła, żeby w sposób prosty w ciągu kilkudziesięciu godzin można było przywrócić funkcjonowanie tej placówki - zaznaczył Dworczyk.

 

- W ciągu 12 dni od wydania decyzji przez Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, szpital został zbudowany i przekazany szpitalowi MSWiA w Warszawie. A już 17 dnia po wydaniu tejże decyzji został przyjęty do szpitala narodowego pierwszy pacjent - przypomniał Dworczyk. Dodał, że w sumie pomoc w szpitalu otrzymało ponad 1,8 tys. pacjentów.

 

Rola influencerów

Dworczyk pytany był przez dziennikarzy m.in. o to, czy rząd ma plan na zachęcenie do szczepień przeciwko COVID-19 wśród młodych osób.

 

- W ostatni piątek na Stadionie Narodowym rozpoczynaliśmy kolejną kampanię profrekwencyjną pod hasłem "ostatnia prosta" z panem premierem występowali sportowcy, którzy są głównymi bohaterami tej kampanii. Ta kampania będzie się rozwijać w najbliższych tygodniach - zapewnił Dworczyk. Wyraził nadzieję, że przyniesie ona pozytywne rezultaty.

 

- W ramach tej kampanii będą również włączane kolejne środki i formy przekazu m.in. influencerzy i youtuberzy, którzy będą się angażować po to, żeby właśnie do tych młodszych Polaków kierować przekaz związany ze szczepieniami - mówił Dworczyk.

 

Dodał, że rząd planuje szereg różnego rodzaju działań profrekwencyjnych, o których na bieżąco będą przekazywane informacje.

 

- Myślę, że też z czasem coraz więcej osób będzie dojrzewało do takiej decyzji o szczepieniu, a - ze względu na własne bezpieczeństwo, możliwość normalnego funkcjonowania, b - już w tej chwili pojawia się coraz więcej firm na przykład międzynarodowych przewoźników, którzy mówią że na pokłady samolotów nie będą wpuszczali pasażerów (...) - podkreślił szef KPRM.

Szczepienia w Gdańsku

Dworczyk podczas środowej konferencji pytany był o problemy ze szczepionkami w Gdańsku, gdzie - jak mówił dziennikarzy - z 6 tys. zamówionych dawek dotarło 1200.

 

Dworczyk przyznał, że nie zna szczegółów sprawy, ale rozmawiał o niej z prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz oraz krótko z prezesem Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) Michałem Kuczmierowskim.

 

- Wiem, że problem polega chyba na tym, iż po pierwsze ta placówka w Gdańsku nie była zainteresowana wykorzystaniem części szczepionek firmy AstraZeneca, a po drugie zostali tam umówieni pacjenci bez potwierdzonych dostaw szczepionki z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych - mówił Dworczyk.

 

Jeśli chodzi o szczegółowe informacje szef KPRM odesłał do RARS.

 

We wtorek Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku poinformowało, że od środy zawieszony będzie punkt szczepień ul. Dębowej 21 w Centrum Sportu GUMed. Powodem - jak napisano na oficjalnym profilu UCK w mediach społecznościowych - jest brak dostaw szczepionki Pfizer "w liczbach koniecznych do prowadzenia szczepień w tym tygodniu."

 

"Do końca maja szczepienia preparatem Pfizer będą kontynuowane jedynie w przypadku dwóch terminów. Jesteśmy gotowi w każdej chwili wznowić działalność, jak tylko otrzymamy szczepionki" - napisano.

Nowa szczepionka

Wcześniej w środę Dworczyk w rozmowie w radiu RMF FM był pytany o doniesienia dotyczące nowej szczepionki przeciw COVID-19. - Szczepionka firmy Novavax w połowie czerwca może być zarejestrowana przez EMA. Jeżeli tak się stanie, to będzie kolejna szczepionka dostępna na terenie Unii Europejskiej i również w Polsce - poinformował.

 

Polityk poinformował, że 74 proc. Polaków powyżej 70. roku życia zaszczepiło się pierwszą dawką lub zarejestrowało na szczepienie pierwszą dawką, które nastąpi w najbliższych tygodniach. - Te statyki w grupie 70-79 lat są lepsze niż w grupie 80-89 - dodał.

 

Przekazał ponadto, że do tej pory 48 proc. osób pełnoletnich zarejestrowało się lub zaszczepiło się pierwszą dawką.

 

ZOBACZ: Branża hotelowa straci w maju co najmniej pół mld złotych

 

Dworczyk powtórzył, że teraz przechodzimy z czasów, gdzie największym wyzwaniem był dostęp do szczepionek, do okresu, gdzie najważniejsze będzie przekonywanie Polaków do szczepień.

 

Pytany, czy jednym z ułatwień będzie to, że każdy, kto zaszczepił się poza miejscem zamieszkania - mógł się teraz zaszczepić w swojej miejscowości, odpowiedział, że jest to jeden z pomysłów na zachętę.

Paszporty covidowe

Pełnomocnik rządu ds. programu szczepień był pytany na antenie RMF FM o tzw. paszporty covidowe. - Między 20 a 25 maja zacznie się taki pilotaż, w ramach którego funkcjonuje również Polska" - poinformował. "Można to najprościej wytłumaczyć w taki sposób, że będzie rozwiązanie czy rodzaj aplikacji, w których będą skumulowane informacje na temat osób zaszczepionych, ozdrowieńców oraz osób, które wykonały czy mają aktualny test covidowy - dodał.

 

Jak podkreślał Dworczyk, "to jest rozwiązanie unijne i do niego wchodzi część krajów Unii". - Na początku nie wejdą wszyscy zainteresowani do tego systemu, natomiast szczegóły w najbliższych dniach na pewno przedstawi Ministerstwo Zdrowia, bo ono prowadzi ten program - dodał. 

msl/PAP/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie