Pożar mieszkania w Koszalinie. Nie żyją dwie osoby
Większość lokatorów może wrócić do mieszkań w bloku socjalnym w Koszalinie po porannym pożarze lokum na czwartym piętrze, w którym zginęły dwie osoby. Cztery rodziny z tej kondygnacji otrzymały klucze do mieszkań w sąsiednim bloku - powiedział rzecznik magistratu Robert Grabowski.

Zgodnie z informacją przekazaną przez Grabowskiego, nadzór budowlany zezwolił lokatorom bloku przy ul. Lechickiej na powrót do mieszkań znajdujących się poniżej czwartego piętra, kondygnacji, na której w jednym z lokum był pożar.
ZOBACZ: Pożar w hotelu zamiast "wakacji marzeń". Biuro podróży nie bierze odpowiedzialności
- Cztery rodziny z czwartego piętra otrzymały już z Zarządu Budynków Mieszkalnych klucze do mieszkań z sąsiednim bloku - podał Grabowski.
Jak informował wcześniej, budynek, w którym wybuchł pożar, to blok socjalny, z mieszkaniami rotacyjnymi, nieprzeznaczonymi dla rodzin z dziećmi. W budynku nie ma gazu. Zameldowanych jest w nim ok. 70 osób. Spaliło się mieszkanie na czwartym piętrze.
Zginęły dwie osoby
Zgłoszenie o pożarze mieszkania na czwartym piętrze budynku wielorodzinnego przy ul. Lechickiej w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie) straż pożarna otrzymała w sobotę przed godz. 10. Do akcji ratowniczej strażacy użyli specjalistycznego samochodu z drabiną. Udało im się podjąć jedną osobę z mieszkania objętego pożarem. Niestety, ewakuowany 66-letni mężczyzna zmarł. W mieszkaniu odnaleziono jeszcze zwęglone ciało 48-letniej kobiety.
ZOBACZ: Pożar w Jakubowie. Spłonęła zabytkowa plebania
Podczas akcji z udziałem sześciu zastępów straży pożarnej, poparzeń pierwszego stopnia twarzy doznał jeden ze strażaków. Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej