Wstrząs anafilaktyczny u 2-latki. Na ratunek ruszyli policjanci

Polska
Wstrząs anafilaktyczny u 2-latki. Na ratunek ruszyli policjanci
wikimedia/Stiopa
Jak podkreślono w informacji, dzięki policjantom dziewczynka szybko trafiła pod opiekę lekarzy.

Mężczyzna przewożący swym autem do szpitala 2,5-letnią córkę, która doznała wstrząsu anafilaktycznego po otrzymaniu antybiotyku, poprosił o pomoc napotkany po drodze patrol policji z Płocka. Dziecko, wymagające pilnej interwencji lekarskiej, dotarło do placówki medycznej w eskorcie radiowozu.

Jak poinformowała mazowiecka komenda policji, do zdarzenia doszło w miniony piątek wieczorem na terenie powiatu ostrowskiego, gdzie służbę pełnili policjanci z płockich poddziałów prewencji - do funkcjonariuszy podjechał osobowy peugeot, którego kierowca poprosił o pomoc w szybkim dotarciu do szpitala.

 

ZOBACZ: Chciał podpalić auto. O pożyczenie zapalniczki poprosił policjanta

 

- Mieszkaniec powiatu ostrowskiego w aucie przewoził 2,5-letnią córkę. Dziewczynka doznała wstrząsu anafilaktycznego po podaniu antybiotyku. Z uwagi na zagrożenie życia, dziecko musiało jak najszybciej znaleźć się w szpitalu. Policjanci bez wahania postanowili pomóc. Włączyli w radiowozie sygnały świetlne oraz dźwiękowe i eskortowali auto z dzieckiem do szpitala - przekazała mazowiecka policja.

"Zawsze możemy zwrócić się o pomoc"

Jak podkreślono w informacji, dzięki policjantom dziewczynka szybko trafiła pod opiekę lekarzy.

 

- Po chwili na szpitalny parking wyszedł tata dziewczynki i przekazał policjantom, że dziecku już nic nie zagraża, a on dziękuje za pomoc - podała mazowiecka policja i zaznaczyła, że "zawsze możemy zwrócić się o pomoc do policjantów, szczególnie, gdy zagrożone jest zdrowie lub życie ludzkie".

rsr/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie