Para mężczyzn chce kupić dziecko, oferują 100 tys. zł

Polska

Kolejne szokujące ustalenia dziennikarzy "Raportu" w sprawie handlu dziećmi w Polsce. By zostać rodzicami są gotowi na wszystko. Reporterzy dotarli do kolejnych stron nielegalnego procederu. Do tych, którzy chcą nienarodzone dziecko kupić, i do tych, którzy im w tym pomagają. Jaka jest skala handlu dziećmi w Polsce? O tym w trzeciej części cyklu "Kupię/sprzedam dziecko".

Zbliżenie na tył głowy kobiety, widać jej blond włosy. Na ekranie po prawej stronie widoczny jest tekst "ŁUKASZ CHCE KUPIĆ DZIECKO" oraz "więc jak najbardziej mamy warunki do tego, żeby wychowywać dziecko.". W lewym górnym rogu ekranu widoczny jest napis "RAPORT POLSAT NEWS 21:00".
Polsat News
38-latek na stałe mieszkający za granicą za urodzenie dziecka oferuje 100 tys. zł

Do kolejnego spotkania doszło na południu kraju - reporterzy "Raportu" spotykają tam parę, która chce zapłacić za urodzenie dziecka. Pochodzą z religijnego i konserwatywnego środowiska. Z przyczyn zdrowotnych kobieta nie może mieć własnych dzieci - w ogłoszeniu, które zamieścili wskazują, że nie wykluczają możliwości, by kupić dziecko już poczęte. Nie jest to ich pierwsza tego typu rozmowa.

 

ZOBACZ: 4-letni Antoś ma trafić pod opiekę ojca skazanego za narkotyki. "Nie oddam go"

 

- Nie mogę mieć dzieci, po prostu. Kwestia jest tego, że urodziłam się wręcz bez możliwości (urodzenia dziecka - red.) - tłumaczy Alina, która wraz z Markiem chce nielegalnie adoptować dziecko. 

Zapłodnienie "kubeczkowe". "Można być w hotelu"

Mają już doświadczenie, wiedzą również jak funkcjonuje ta machina nielegalnych adopcji.

 

- Najlepiej na przykład wysłać sms, maila - wymieniać nawet pseudowiadomości typu "ja sobie nie dam rady", "nie daję rady", "nie mam pieniędzy". No i to są po prostu dowody dla sądu. Po prostu musi być coś pokazane na piśmie, że nie dajesz sobie rady w wychowaniu dziecka, bo na przykład masz depresję po porodową, czy nie masz pieniędzy na utrzymanie - mówi Alina.

 

Para z południa Polski doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że aby począć biologiczne dziecko Marka - to in vitro nie jest jedynym rozwiązaniem. Proponują tzw. zapłodnienie "kubeczkowe". - Można być w hotelu, może być gdzieś, gdzie się czuje taka osoba komfortowo. Wprowadza się w stan pobudzenia seksualnego i wstrzykuje się zwyczajną strzykawką - na przykład do leków - bezpośrednio do macicy. I tyle. To podobno jest bardziej skuteczna metoda niż w innych przypadkach - wyjaśnia Alina.

Mężczyźni chcą mieć dziecko, oferują 100 tys. zł

Łukasz, 38-latek na stałe mieszkający za granicą za urodzenie dziecka oferuje 100 tysięcy złotych. Dziecko miałoby wychowywać się poza Polską, obowiązki rodzicielskie miałby dzielić ze swoim partnerem.

 

Wideo: "Raport" o nielegalnym handlu dziećmi w Polsce

  

- Tu to jest normalne, legalne i społecznie jak najbardziej akceptowalne. W Polsce niestety mniej, więc tak... Oni by się bardzo cieszyli, także moja rodzina to jest bardzo otwarta, tak naprawdę. Religijna, ale bardzo otwarta - mówi Łukasz.

 

Poprzednie odcinki "Raportu" są dostępne tutaj.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

jo / Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie