Komentarze po decyzjach ws. obostrzeń. "Brakuje strategii dla służby zdrowia"

Polska
Komentarze po decyzjach ws. obostrzeń. "Brakuje strategii dla służby zdrowia"
Polsat News
Gowin podkreślił, że tak jak postulował "w zasadzie w czerwcu, z zachowaniem rygorów sanitarnych, wejdziemy z gospodarką całkowicie otwartą"

W czerwiec wejdziemy z gospodarką całkowicie otwartą. To bardzo dobra wiadomość nie tylko dla przedsiębiorców z branż dotkniętych obostrzeniami, ale też dla obywateli - mówił wicepremier Jarosław Gowin. Lider PSL-u oczekuje szczegółów powrotu do normalności w służbie zdrowia, a Konfederacja domaga się jeszcze szybszego zniesienia obostrzeń.

Jak zapowiedział w środę premier Mateusz Morawiecki, przedstawiając plan odmrażania gospodarki, od 4 maja do działalności w reżimie sanitarnym powrócą galerie handlowe, sklepy budowlane, meblowe. Poinformował też, że 8 maja będą mogły wznowić działalność hotele, a 15 maja - restauracje i kawiarnie, "na razie tylko w ogródkach na świeżym powietrzu".

 

- To bardzo dobra wiadomość nie tylko dla przedsiębiorców z branż dotkniętych obostrzeniami, ale także dla ogółu Polaków - ocenił decyzję rządu o luzowaniu od maja obostrzeń wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin.

"Liczę, że zdamy ten egzamin"

Gowin podkreślił, że tak jak postulował "w zasadzie w czerwcu, z zachowaniem rygorów sanitarnych, wejdziemy z gospodarką całkowicie otwartą". Dodał, że wszystkie rozwiązania luzujące gospodarkę nadal są uzależnione od obiektywnych kryteriów skali zakażeń.

 

ZOBACZ: Wracają wesela i komunie. Imprezy okolicznościowe w reżimie sanitarnym

 

- To wymaga od każdego z nas odpowiedzialności - za siebie, za innych, odpowiedzialności za stan polskiej gospodarki. - Bardzo liczę na to, że my Polacy zdamy ten egzamin - wskazał.

 

Wicepremier wyraził zadowolenie, że Rada Ministrów przychyliła się do wielu jego postulatów wysuniętych po poniedziałkowych konsultacjach z Radą Przedsiębiorczości. - Zaproponowałem przyspieszenie rozluźniania gospodarki - m.in. uruchomienie całego handlu detalicznego od 4 maja, co zostało zrealizowane. Minimalnie później niż proponowałem uruchomione będą także hotele, obiekty turystyczne i gastronomia - powiedział.

"Lockdown nie działał i nie działa"

- Żądamy, aby jak najszybciej wrócić do całkowitej normalności, czyli do rezygnacji ze wszystkich obostrzeń - powiedział Artur Dziambor z Konfederacji. 

 

Jak przyznał, choć otwarcie szkół czy hoteli to dobra informacja, to rząd powinien zająć się wypłatą odszkodowań dla przedsiębiorców dotkniętych lockdownem. 

 

ZOBACZ: Kiedy zniesienie obowiązku noszenia maseczek? Padł termin

 

- Chcemy, aby rząd otworzył gospodarkę bez żadnych ograniczeń, a następnie, by w w życie weszła ustawa odszkodowawcza, która została już zatwierdzona przez Senat. Ona czeka, a na nią czekają przede wszystkim ci, którzy zostali zamknięci przez rząd i zakazano im pracować - dodał Dziambor. 

 

 

- Lockdown nie działał i nie działa. Jego zakończenie jest w interesie gospodarczym i zdrowotnym. Domagamy się i żądamy, aby jeszcze bardziej skrócić czas oczekiwania na powrót do normalnego funkcjonowania - podsumował poseł Konfederacji Robert Winnicki. 

Luzowanie obostrzeń, a wybory w Rzeszowie 

- Zastanawiające jest to, że w dobie odmrażania gospodarki, nagle podejmowana jest decyzja o zmianie terminu wyborów w Rzeszowie na drugą połowę czerwca - stwierdził z kolei poseł KO Dariusz Joński. 

 

Jak przyznał, wspólnie z posłem Michał Szczerbą poprosili o wyjaśnienia Głównego Inspektora Sanitarnego, który rekomendował przesunięcie wyborów.

 

 

- To lakoniczna odpowiedź o tym, że trzecia fala pandemii się kończy. Wynika więc, że w zasadzie te wybory powinny się odbyć. Główny Inspektor Sanitarny jest jednak z politycznego nadania i nie jest lekarzem, tylko inżynierem. Ta decyzja jest polityczna i wiąże się z obawą o porażkę kandydatki - podsumował Joński. 

Co ze służbą zdrowia?

- Dobrze, że ten plan jest przedstawiony na kilka tygodni. Brakuje mi w tej strategii prawdziwego odmrażania ochrony zdrowia - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz. 

 

Nie działały przez miesiące diagnostyka, rehabilitacja, możliwość zabiegu planowego, leczenia w prawidłowy sposób. Więc dzisiaj oczekuje od ministra zdrowia Adama Niedzielskiego i premiera Mateusza Morawieckiego przedstawienia powrotu do normalności w ochronie zdrowia" - oświadczył lider PSL.

 

- Pokazania jak nadrobimy diagnostykę raka jelita grubego, jak nadrobimy diagnostykę we wszystkich chorobach nowotworowych. Co zrobimy z zabiegami planowymi i czy zostaną zwiększone kontrakty, bo one naszym zdaniem powinny zostać zwiększone, żeby mogły szpitale funkcjonować normalnie - dodał Kosiniak-Kamysz.

 

ZOBACZ: Internauci wyzywają lekarzy od "zwyrodnialców". Jest zawiadomienie do prokuratury

 

Prezes Polskiego Stronnictwa ludowego zaleca koniec teleporad, powrót do wizyt u lekarzy rodzinnych, diagnostyki, zabiegów planowych.

 

- Jasne odmrożenie ochrony zdrowia, koniec teleporad w POZ-tach, powrót do normalnego leczenia u lekarza rodzinnego, powrót do zabiegów i diagnostyki leczenia wszędzie, gdzie to możliwe i dofinansowanie tego leczenia - tego oczekujemy w najbliższych dniach i tygodniach - podkreślił szef ludowców.

 

Ze względu na poprawę sytuacji epidemicznej, Narodowy Fundusz Zdrowia wydał we wtorek zalecenie, by od 4 maja wznowić ograniczone lub zawieszone wykonywanie zabiegów planowych. Działania te zapowiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

 

dsk/prz/PAP/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie