Prace społeczne za utrudnianie dziecku kontaktu z drugim rodzicem. To propozycja RPD

Polska
Prace społeczne za utrudnianie dziecku kontaktu z drugim rodzicem. To propozycja RPD
pixabay/Wokandapix
"Jeśli nie wystarczą kary pieniężne, potrzebne są obowiązkowe prace społeczne"

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak zwrócił się do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry o pilnie doprowadzenie do zmiany przepisów, by ukrócić proceder alienacji rodzicielskiej. "Jeśli nie wystarczą kary pieniężne, potrzebne są obowiązkowe prace społeczne" - poinformowało Biuro RPD.

W sobotnim komunikacie podkreślono, że 25 kwietnia przypada Dzień Świadomości Alienacji Rodzicielskiej "przypominający, jak egoistyczne postawy rodziców mogą negatywnie wpływać na rozwój dzieci".

 

"Trudno jest zrozumieć sytuacje, w których kochający rodzice, troszczący się o jak najlepsze warunki rozwoju swoich potomków, w sposób wyrachowany doprowadzają do zaburzeń więzi dzieci z drugim rodzicem, a tym samym działają destrukcyjnie na jego psychikę. Taki sposób postępowania narusza prawa dziecka" - powiedział cytowany w informacji Pawlak.

 

ZOBACZ: Wpis Pawłowicz o transpłciowym dziecku. RPD: rozmawialiśmy z dyrekcją szkoły w Podkowie Leśnej

 

Rzecznik w wystąpieniu do MS, jak czytamy, "zaznacza, że otrzymuje wiele skarg dotyczących niewykonywania lub utrudniania przez jednego rodzica drugiemu kontaktów z dzieckiem – i to wbrew decyzjom sądów". "Niestety, obowiązujące przepisy umożliwiające egzekwowanie takich decyzji są wciąż nieskuteczne" - uważa RPD.

"Forma przemocy emocjonalnej"

"Z analizy spraw wynika, że »w znacznej liczbie przypadków niezależnie od orzeczeń sądów w przedmiocie zagrożenia lub nakazania zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za naruszenia obowiązków wynikających z ustalonych kontaktów, rodzice sprawujący pieczę nad dziećmi trwają przy swoich stanowiskach i w dalszym ciągu uniemożliwiają kontakty dzieci z osobami uprawnionymi poprzez ukrywanie się, częste zmiany miejsca zamieszkania, odmawianie realizacji kontaktów z powoływaniem się na opór małoletnich, choroby czy obecnie epidemię wirusa COVID-19. Działania takie powodują, że dziecko nie ma kontaktu z drugim rodzicem często przez wiele miesięcy, a w skrajnych sytuacjach nawet kilka lat«" - zrelacjonowało Biuro RPD.

 

Według RPD "alienacja dziecka od jednego z rodziców jest formą przemocy emocjonalnej". "Angażowanie dziecka w konflikt rodzicielski i manipulowanie nim, a także wpajanie dziecku negatywnych treści na temat drugiego rodzica powoduje powstanie u małoletniego konfliktu lojalności, a w dalszej perspektywie negatywnie wpływa na jego dorosłe życie i nawiązywanie właściwych relacji społecznych" - podkreślił.

 

"Aby Dzień Świadomości Alienacji Rodzicielskiej dotyczył coraz mniejszej liczby dzieci, konieczne są według Rzecznika pilne zmiany prawa. Należy wzmocnić narzędzia prawne umożliwiające rodzicom mediacje i skuteczne porozumienie się w kwestii wychowywania dziecka po ich rozstaniu. To m.in. proponowane - w zgłoszonym w poprzedniej kadencji parlamentu projekcie Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - wprowadzenie rodzinnego postępowania informacyjnego" - zwrócono uwagę w komunikacie.

Rozwiązanie jest w innych krajach

Według Pawlaka powinno się też wprowadzić precyzyjne przepisy regulujące opiekę naprzemienną, która, jego zdaniem, "jest niezwykle korzystna, ponieważ pomimo rozstania rodziców dziecko nie ogranicza ani nie zrywa więzi z żadnym z nich".

 

ZOBACZ: RPD interweniuje w sprawie niepełnosprawnych dzieci. "215 zł zasiłku to rażąco mało"

 

"Sądy powinny mieć także do dyspozycji skuteczne narzędzia egzekwowania wyznaczonych kontaktów z dzieckiem, by przeciwdziałać pogłębianiu się alienacji. W opinii Rzecznika na uwagę zasługuje przewidziane w wymienionym projekcie wprowadzenie kar - polegających na obowiązku wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne - za utrudnianie kontaktów z dzieckiem lub za utrudnianie możliwości sprawowania pieczy naprzemiennej, gdy orzeczenie lub ugoda nie są nadal wykonywane mimo nakazania przez sąd zapłaty kary pieniężnej" - wskazano w komunikacie.

 

RDP przypomniał ponadto, że "karanie rodziców utrudniających lub uniemożliwiających kontakty z dzieckiem działa w wielu krajach Europy, np. we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii, gdzie sądy nakładają na takie osoby grzywny lub nawet karę pozbawienia wolności".

bas/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie