Uniwersytet każe studentom ściągnąć flagi LGBT. Grozi wyrzuceniem z akademika

Kultura
Uniwersytet każe studentom ściągnąć flagi LGBT. Grozi wyrzuceniem z akademika
Wikimedia.org/Robert Edwards
Kolegium Jezusowe to jedna z prestiżowych jednostek Cambridge

Władze Uniwersytetu w Cambridge wezwały studentów do zdjęcia z okien akademika wszelkich plakatów i bannerów. Są wśród nich tęczowe flagi, plansze protestu klimatycznego i agitacja wyborcza. Studenci argumentują to swoim prawem do wolności słowa. Uczelnia zasłania się regulaminem dormitoriów.

Tęczowe flagi pozostawały w oknach przez czas Miesiąca Historii LGBT+ przypadającego w marcu. Z maila wysłanego przez władze Kolegium Jezusowego do mieszkańców jego akademika wynika, że po zakończeniu czasu upamiętniania wszyscy powinni je usunąć.

 

"Nie ma więcej LGBT, teraz już dziękujemy!" - ironicznie skomentował na Twitterze - przeciwny nakazowi uczelni - były przewodniczący samorządu studentów Kolegium Jezusowego Uniwersytetu w Cambridge Aurelio Petrucci.

Plakaty, ulotki, flagi

Kolegium Jezusowe to jedna z prestiżowych jednostek organizacyjnych uniwersytetu, który sam należy do najbardziej renomowanych w Anglii i na świecie. Studenci zamieszkujący w jego dormitoriach podpisują na wstępie umowy, na mocy których zobowiązują się do przestrzegania porządku domu. Elementem tego jest niewieszanie "plakatów, ulotek, proporców ani flag" w oknach akademika.

 

ZOBACZ: Znaki "Strefa wolna od LGBT". Jest decyzja sądu ws. Barta Staszewskiego

 

Studenci jednak - legalnie lub nie - naruszali ten przepis. Materiały nie tylko upamiętniały miesiąc społeczności LGBT+. Inne dotyczyły poparcia Partii Pracy, a jeszcze kolejne akcji klimatycznej.

 

Kolegium Jezusowe w mailu wysłanym do mieszkańców wskazało, że ich umowy o użyczenie miejsca do mieszkania mogą zostać zerwane, jeśli plakaty nie znikną. "Nie jestem zadowolony z proszenia studentów o usunięcie flag LGBT. Kolegium Jezusowe grozi teraz USUNIĘCIEM za wieszanie plakatów partii politycznych. Czy to w ogóle legalne?! - napisał Petrucci.

 

Prawo do tożsamości

Mężczyzna wezwał władze do przeprosin, słuchania samorządu i "zaprzestania prób ukrócenia naszego prawa do wolności słowa oraz wolnego wyrażania naszej tożsamości".

pdb/ac/Daily Mail/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie