Trudna sytuacja w Niemczech. Rząd "zaciąga hamulec bezpieczeństwa"

Świat
Trudna sytuacja w Niemczech. Rząd "zaciąga hamulec bezpieczeństwa"
PAP/EPA/CLEMENS BILAN
- Lekarze z oddziałów intensywnej terapii wysyłają jedno wołanie o pomoc za drugim. Kim byśmy byli, gdybyśmy zignorowali te sygnały alarmowe? - pytała kanclerz Merkel.

Angela Merkel, przekonując w piątek w Bundestagu posłów do zaostrzenia ustawy o ochronie przed zakażeniami, argumentowała, że trzecia fala pandemii koronawirusa "trzyma kraj pod ścisłą kontrolą"; dlatego potrzebne są jednolite przepisy federalne, w tym ograniczenia dotyczące przemieszczania się.

- Sytuacja jest bardzo poważna - mówiła Merkel, dodając, że "wszyscy musimy traktować ją poważnie, trzecia fala pandemii trzyma nasz kraj pod ścisłą kontrolą". Aby temu przeciwdziałać - podkreślała - "musimy lepiej połączyć siły rządów federalnych, stanowych i lokalnych".

 

ZOBACZ: Szefowa KE zaszczepiona. Jutro preparat przyjmie Angela Merkel

 

- Lekarze z oddziałów intensywnej terapii wysyłają jedno wołanie o pomoc za drugim. Kim byśmy byli, gdybyśmy zignorowali te sygnały alarmowe? - pytała kanclerz Merkel. - Nie możemy zostawić lekarzy i pielęgniarek samych. Sami nie mogą wygrać walki z wirusem w tej trzeciej fali, nawet z najlepszą sztuką medyczną i najbardziej ofiarnym wysiłkiem - mówiła.

 

- Ograniczenia dotyczące wychodzenia (z domów) nie są nowym wynalazkiem - powiedziała Merkel. Kanclerz przypomniała, że są one przewidziane w obowiązującej ustawie o ochronie przed infekcjami i są stosowane przez niektóre kraje związkowe od miesięcy.

 

Godzina policyjna w Niemczech?

 

Merkel odniosła się również do krajów takich jak Portugalia, które zmniejszyły liczbę zakażeń, wprowadzając godzinę policyjną. Według niej "ograniczenia dotyczące wychodzenia nie są panaceum, dają efekt w połączeniu z innymi środkami, dotyczącymi np. kontaktów". Zdaniem kanclerz zalety tego środka przeważają nad wadami.

 

ZOBACZ: Merkel: trzecia fala pandemii może okazać się najcięższa

 

Rząd federalny Niemiec zatwierdził we wtorek projekt nowelizacji ustawy o ochronie przed zakażeniami; zdecydował się na tzw. hamulec bezpieczeństwa dla całego kraju.

 

Rządząca koalicja chce zmienić ustawę o ochronie przed infekcjami, aby dać rządowi federalnemu prawo do nakładania ograniczeń i wprowadzania tzw. hamulca bezpieczeństwa od wartości 100 lub więcej infekcji w ciągu siedmiu dni na 100 tys. mieszkańców. W regionach, gdzie zostanie odnotowany taki poziom infekcji, automatycznie byłaby wprowadzana godzina policyjna od godz. 21 do 5. Szkoły i przedszkola powinny być zamykane, gdy liczba zachorowań przekroczy 200 na 100 tys. w ciągu tygodnia.

 

Planowane kroki powinny zostać omówione podczas popołudniowego przesłuchania publicznego w komisji zdrowia. Ustawa ma zostać przyjęta w Bundestagu w środę. Następnie musi przejść przez Radę Federalną (Bundesrat).

rsr/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie