Gaz do gotowania sprzedawali... kierowcom. Mieli własną rozlewnię

Polska
Gaz do gotowania sprzedawali... kierowcom
Galeria zdjęć (10)
Trzech zatrzymanych usłyszało w prokuraturze zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, pozostałym sprawcom zarzucono udział w takiej grupie.

Zorganizowana grupa przestępcza kupowała legalny gaz grzewczy i sprzedawała go kilkudziesięciu stacjom paliwowym w czterech województwach. We wspólnej akcji policji i Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymanych zostało 17 osób. Śledczy oszacowali straty Skarbu Państwa za pół roku działalności gangu. To 4 miliony złotych, ale grupa działała prawie 3,5 roku.

Blisko 190 funkcjonariuszy z CBŚP i KAS wzięło udział w akcji rozbicia zorganizowanej grupy przestępczej, która wprowadzała do obrotu gaz grzewczy jako napędowy za pośrednictwem stacji LPG. Śledczy przeprowadzili akcję w czterech województwach - mazowieckim, warmińsko-mazurskim, pomorskim i kujawsko-pomorskim. Zatrzymanych zostało 17 osób. Zatrzymań dokonali wspólnie policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji oraz funkcjonariusze Podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej.

 

Zaopatrywali kilkadziesiąt stacji

 

- W działaniach wzięło udział blisko 190 funkcjonariuszy, którzy przeszukali 70 lokalizacji, w tym miejsca zamieszkania, użytkowania i siedziby podmiotów gospodarczych, zamieszanych w nielegalny proceder. Zabezpieczono dokumentację, komputery, nośniki danych i telefony - podała nadkom. Iwona Jurkiewicz z CBŚP.

 

Zatrzymano 17 osób, które zostały doprowadzone do Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. Przestępczy proceder rozpoczynał się legalnym nabyciem gazu płynnego LPG w składach podatkowych prowadzonych przez spółkę działającą na rynku energetycznym.

 

ZOBACZ: CBŚP zatrzymało lidera gangu handlującego dopalaczami

 

Następnie gaz ten był przewożony do składu podatkowego prowadzonego przez członków grupy przestępczej, gdzie tworzono fałszywą dokumentację - wyjaśniła rzeczniczka prokuratury Krystyna Gołąbek.

 

"Z dokumentów wynikało, że większość legalnie zakupionego gazu jest sprzedawana dalej jako gaz grzewczy, nieobjęty podatkiem akcyzowym i opłatą paliwową. W rzeczywistości większość tego gazu była sprzedawana po konkurencyjnych cenach jako paliwo silnikowe kilkudziesięciu stacjom tankowania LPG" - podała siedlecka Prokuratura Okręgowa.

 

WIDEO - Sprawcy zamawiali gaz grzewczy i rozwozili go do stacji paliw

  

Areszty, poręczenia i dozory

 

Grupa działała od stycznia 2018 r. do kwietnia 2021 r. "Oszacowano, że w okresie tylko sześciu miesięcy, Skarb Państwa mógł być narażony na straty wysokości ponad 4 mln zł. Trwają wyliczenia strat, jakie mógł ponieść Skarb Państwa w całym okresie działania grupy" - przekazała Anita Wielanek, rzeczniczka prasowa szefa Krajowej Administracji Skarbowej.

 

Trzech zatrzymanych usłyszało w prokuraturze zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, pozostałym sprawcom zarzucono udział w takiej grupie.

 

ZOBACZ: Nieoficjalnie: scenarzysta i aktor zatrzymany przez CBŚP za handel narkotykami

 

Wszystkim zatrzymanym przedstawiono zarzuty popełnienia szeregu przestępstw skarbowych. Na wniosek prokuratora siedem osób decyzją sądu trafiło do aresztu. Pozostali podejrzani zostali objęci m.in. policyjnym dozorem i poręczeniami majątkowymi.

 

Gaz płynny LPG to mieszanina propanu i butanu przechowywana w pojemnikach pod ciśnieniem w postaci cieczy, ale wykorzystywana w postaci gazu. Służy najczęściej do spalania w urządzeniach grzewczych, jako paliwo do kuchenek gazowych, grilli, ale także w fabrykach ceramiki czy cegielniach jako opał. Wykorzystywany jest w budownictwie m.in przy pracach dekarskich, instalacyjnych oraz do obróbki i cięcia metali. Gaz ten wykorzystywany jest także powszechnie jako paliwo do spalinowych silników samochodowych.

hlk/prz/Polsatnews.pl/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie