Darmowe szybkie testy na koronawirusa. Z oferty będą mogli skorzystać mieszkańcy Anglii

Świat
Darmowe szybkie testy na koronawirusa. Z oferty będą mogli skorzystać mieszkańcy Anglii
Pixabay
Program testowania w szkołach, w połączeniu z szerszym szybkich testów w miejscach pracy, doprowadził do skoku liczby wykonywanych testów w Anglii

Od piątku wszyscy mieszkańcy Anglii będą mogli dwa razy w tygodniu przeprowadzać za darmo szybkie testy na obecność koronawirusa, niezależnie od tego, czy wykazują objawy zakażenia czy też nie - ogłosił w poniedziałek brytyjski rząd.

Jak powiedział minister zdrowia Matt Hancock, pomoże to opanować ewentualne ogniska zakażeń, które mogą się pojawić w miarę luzowania restrykcji. Masowe testowanie ma na celu wykrywanie osób bez objawów, bo około jedna trzecia osób zakażonych ich nie wykazuje i może nieświadomie roznosić wirusa.

 

ZOBACZ: Wielka Brytania. Najniższa liczba zakażeń koronawirusem od początku września

 

 

Na początku tego roku brytyjski rząd w ramach planu wznowienia zajęć stacjonarnych w szkołach zaoferował szybkie testy dla uczniów i pracowników szkół średnich. W lutym program ten został rozszerzony na rodziny wszystkich dzieci w wieku szkolnym i akademickim w Anglii. Zestawy do samodzielnego wykonywania testów zaoferowano również tym, którzy w czasie epidemii nie mogą pracować z domu.

 

Od piątku zestawy do przeprowadzania szybkich testów będzie można zamówić przez internet z dostawą do domu, będą dostępne w lokalnych punktach wykonywania testów, w niektórych aptekach oraz w punktach wykonywania testów w zakładach pracy i w szkołach.

Co jeśli wynik będzie pozytywny?

Każda osoba, u której szybki test da wynik pozytywny, będzie musiała poddać się wraz z domownikami izolacji. Następnie może zamówić test typu PCR, zwykle stosowany w przypadkach objawowych, który zostanie wysłany do laboratorium w celu analizy. Jeżeli wynik drugiego testu będzie negatywny, okres kwarantanny zostanie natychmiast zakończony i można powrócić do normalnej aktywności.

 

Zapowiedziany w poniedziałek program testów jest faktycznie długo opóźnianą "Operacją Moonshot", którą Hancock obiecał już latem zeszłego roku. Jak wówczas mówił, celem jest wykonywanie 10 milionów szybkich testów dziennie, a koszt całej operacji szacował na 100 miliardów funtów.

 

ZOBACZ: Wielka Brytania. Około 50 proc. populacji ma przeciwciała koronawirusa

 

Program testowania w szkołach, w połączeniu z szerszym szybkich testów w miejscach pracy, doprowadził do skoku liczby wykonywanych testów w Anglii. W połowie lutego było to ok. 250 tys. dziennie, a pod koniec marca liczba ta wzrosła do ponad miliona dziennie.

ms / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie