Nietrzeźwy wiózł syna na egzamin na prawo jazdy

Polska

Policjanci z Radomska (Łódzkie) zatrzymali kierującego audi, który przekroczył dozwoloną prędkość. Okazało się, że kierowca był nietrzeźwy, a w dodatku wiózł swojego syna na egzamin na prawo jazdy, które ten miał zatrzymane za wielokrotne łamanie przepisów drogowych.

Policjant używa alkomatu.
Polsat News, zdjęcie ilustracyjne
Okazało się, że kierowca był nietrzeźwy, a w dodatku wiózł swojego syna na egzamin na prawo jazdy

Jak przekazała w niedzielę Aneta Wlazłowska z KPP w Radomsku, do zdarzenia doszło w piątek na terenie gminy Kamieńsk. Policjanci z radomszczańskiego wydziału ruchu drogowego kontrolowali stosowanie się kierowców do ograniczeń prędkości w terenie zabudowanym.

 

- Około godziny 8.30 wykonali pomiar prędkości audi. Okazało się, że pojazd poruszał się z prędkością 96 km/h w miejscu, gdzie znaki drogowe ograniczają ją do 50 km/h - wskazała Wlazłowska.

 

ZOBACZ: Nietrzeźwy 70-latek uciekał traktorem przed policją. Na naczepie wiózł 8-latkę

 

Lekceważenie przepisów było spowodowane pośpiechem, bo 48-letni kierujący audi powiedział policjantom, że musi szybko zawieźć syna na egzamin na prawo jazdy. Tłumaczył, że 22-latek dwukrotnie miał zatrzymane prawo jazdy za poruszanie się z nadmierną prędkością, a za trzecim razem spowodował kolizję drogową i przekroczył dopuszczalną ilość punktów karnych. I dlatego musi zdać egzamin ponownie - zrelacjonowała.

 

Funkcjonariusze podczas rozmowy z kierującym wyczuli woń alkoholu. Badanie trzeźwości wykazało u niego 0,6 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali prawo jazdy 48-latka. Teraz o jego losie zadecyduje sąd; zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, grzywna oraz zakaz kierowania pojazdami.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

zdr/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie