Wstrzymano msze święte w Tatrach. Koronawirus w kaplicy na Wiktorówkach

Polska
Wstrzymano msze święte w Tatrach. Koronawirus w kaplicy na Wiktorówkach
Facebook.com/Wiktorówki
Mimo stwierdzenia koronawirusa u kapłana kaplica będzie dezynfekowana i otwarta dla chętnych.

Nie będzie mszy świętych z udziałem wiernych, m.in. turystów, w kaplicy na Wiktorówkach niedaleko Rusinowej Polany w Tatrach Wysokich. Dominikanie, którzy opiekują się sanktuarium Matki Bożej Jaworzyńskiej poinformowali o wykryciu jednego przypadku COVID-19. Zakonnicy są na kwarantannie, a nabożeństwa zawieszono do 24 marca. Turyści będą mogli jednak przyjść na prywatną modlitwę.

Z powodu koronawirusa sanktuarium na Wiktorówkach w Tatrach Wysokich zawiesza odprawianie mszy świętych, na które przybywa wielu turystów z całego kraju.

 

Bez mszy świętych dla turystów

 

"Z powodu choroby COVID-19 musimy zawiesić odprawianie mszy świętych w naszej kaplicy do 24 marca. Intencje zamówione będziemy odprawiali w kaplicy klasztornej bez udziału wiernych" - poinformowali księża dominikanie.

 

"Nie mamy na razie ciężkich objawów, ale prosimy o modlitwę za nas i wszystkich cierpiących z powodu epidemii. Pamiętajcie też o służbie zdrowia i pracownikach Sanepidu" - napisali księża.

 

ZOBACZ: „TOPR. Na każde wezwanie”. Bohaterowie niezwykłych akcji

 

Dominikanie z Wiktorówek poinformowali, że chory zakonnik "od soboty jest odizolowany i w niedzielę nie miał kontaktu z innymi".

 

"Kaplica będzie otwarta i dezynfekowana tak, aby była możliwa modlitwa prywatna przed figurką Matki Bożej i Najświętszym Sakramentem" - napisali księża.

 

Sanktuarium w Tatrach Wysokich

 

Sanktuarium Matki Bożej Królowej Tatr na Wiktorówkach, noszące także nazwę Matki Bożej Jaworzyńskiej, leży na Wiktorówkach w Tatrach Wysokich na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, obok niebieskiego szlaku z Zazadniej na Rusinową Polanę (ok. 1200 m n.p.m.). Znajduje się tam placówka TOPR.

 

ZOBACZ: Turystka "zdmuchnięta" przez halny. Pomogli ratownicy TOPR

 

Z miejscem tym wiąże się legenda o cudownym ocaleniu owiec, które pasła 14-letnia góralka Marysia Murzańska. Miała to sprawić "Jaśniejąca Pani" - postać, która pojawiła się w gałęziach drzewa. Początkowo miejscowi górale modlili się do obrazka zawieszonego w tym miejscu, następnie powstała niewielka kapliczka otoczona kultem. Stopniowo rozbudowano kaplicę, która dziś zajmują się dominikanie.

 

Administracyjnie należy do parafii w Małym Cichem.

 

hlk/msl/ polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie