Wójt krytykowany za życie w dostatku. "Trzy razy trafiłem szóstkę w totku"

Świat

Wójt wioski Kompolt na północy Węgier, od wielu lat krytykowany przez mieszkańców za dostatek, w jakim żyje, wyjaśnił swój status materialny dziennikowi "Blikk"... kilkukrotną wygraną w lotka.

Zbliżenie na kupon gry liczbowej z zaznaczonymi numerami 12, 16, 25, 31, 35, 36. Obok długa, srebrna końcówka długopisu zaznacza kolejny numer.
Pixabay
Wójt wioski Kompolt tłumaczy, że wielokrotnie wygrał na loterii

Ostatnio wójt Zoltan Balazs był obiektem krytyki z powodu odnowienia wiejskiej przebieralni za 38 mln ft (prawie pół miliona zł), z czego 10 mln pochodziło ze środków samorządu, a resztę wyasygnował Węgierski Związek Piłki Nożnej. Przeciwnicy Balazsa twierdzą, że niewielki budynek odnowiono przy użyciu tak kiepskich materiałów, że koszt przedsięwzięcia musiał być zawyżony, i podejrzewają wójta o przejęcie części tych funduszy.

 

Krytyka

 

Balazsowi wielu zarzuca też, że przetargi na zlecenia wygrywają cały czas te same firmy, a wójt jeździ drogimi samochodami. Choć jest przez niektórych doceniany za to, że za jego rządów wieś się rozwinęła, to inni zarzucają mu, że trudno się z nim skontaktować w sprawie różnych lokalnych problemów.

 

ZOBACZ: Wójt Żelazkowa z zarzutami. Miał uderzyć policjanta

 

Oburzenie budzi też fotografia wykonana na przyjęciu z okazji 40. urodzin burmistrza, na której kroi on tort urodzinowy leżący na ciele nagiej kobiety.

 

Balazs powiedział dziennikowi "Blikk", że o sposobie odbudowy przebieralni zdecydował związek piłki nożnej.

 

Szczęście na loterii 

 

Odnośnie do swojej sytuacji materialnej powiedział zaś, że zarabia 400 tys. ft (5 tys. zł) miesięcznie i co prawda wymienił swego starego volkswagena na nowoczesne BMW, ale sprzedał też dom.

 

Poza tym, jak podkreślił, sprzyja mu ostatnio szczęście. - Trzy razy trafiłem szóstkę w totku skandynawskim (w którym losuje się siedem z 35 liczb), dwa razy czwórkę w totku 5-liczbowym (losuje się 5 liczb z 90), a raz nawet udało mi się pełne trafienie w jokera (gra powiązana z innymi rodzajami totków). W zeszłym roku wygrałem kilkadziesiąt milionów forintów – powiedział "Blikkowi". Dodał, że w grze zdaje się na intuicję.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

pgo/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie