Wyprzedzał na ciągłej. Spowodował wypadek i uciekł

Polska

Rozpędzone auto przekroczyło podwójną ciągłą i zaczęło wyprzedzać. Wtedy jego kierowca zauważył, że z drugiej strony nadjeżdża inny, prawidłowo jadący samochód. W ostatniej chwili uciekł na sąsiedni pas, lecz to nie zapobiegło wypadkowi. Drugi szofer, by się ratować, odbił gwałtownie na pobocze, a następnie jego pojazd uderzył w mazdę.

Widok z kamery samochodowej nocą na drogę z kilkoma samochodami.
Stanisław Kowalewski
W zdarzeniu brały udział trzy pojazdy

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około 20:00 na drodze krajowej nr 22 w Szpęgawsku (woj. pomorskie). Kierowca jadący w stronę Starogardu Gdańskiego zaczął wyprzedzać w miejscu, gdzie jest to zabronione. Jednocześnie z naprzeciwka nadjeżdżało inne auto - renault. 

 

Kierowca drugiego auta, aby uniknąć zderzenia, zaczął gwałtownie hamować i zjechał na prawą stronę drogi. Tam stracił panowanie nad pojazdem.

 

ZOBACZ: Wypadek w Małopolsce. Dziecko wypadło z auta, matka zakleszczona we wraku

 

- Następnie uderzył w nadjeżdżającą z przeciwnego kierunku mazdę. Wyprzedzający oddalił się z miejsca zdarzenia - mówił polsatnews.pl asp. sztab. Marcin Kunka z Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim.

 

WIDEO: Nagranie z wypadku

  

 

Kierowca szuka sprawcy

 

Nagranie zarejestrowała kamera w maździe. Jej kierowca szuka sprawcy zdarzenia, dlatego udostępnił polsatnews.pl nagranie z chwili wypadku. W sprawie tego zdarzenia trwa również postępowanie.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

ac/wka/ polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie