Schronisko Na Paluchu ma otrzymać imię Jana Lityńskiego

PolskaDawid Zdrojewski
Schronisko Na Paluchu ma otrzymać imię Jana Lityńskiego
Polsat News
Stołeczne schronisko Na Paluchu ma otrzymać imię Jana Lityńskiego

Stołeczne schronisko Na Paluchu ma otrzymać imię Jana Lityńskiego - przekazała polsatnews.pl Elżbieta Bogucka, żona opozycjonisty z czasów PRL. Jak poinformowała rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka, wniosek w tej sprawie złoży prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Jan Lityński zmarł, próbując ratować swojego psa, który wpadł do wody.

Karolina Gałecka poinformowała polsatnews.pl, że prezydent Rafał Trzaskowski złoży na najbliższej sesji Rady m.st. Warszawy wniosek ws. nadania schronisku Na Paluchu imienia Jana Lityńskiego. Najbliższe posiedzenie rady zaplanowano na 18 marca.

 

Informacje polsatnews.pl potwierdził we wtorek wieczorem prezydent Trzaskowski.

 

WIDEO: prof. Ryszard Bugaj w "Debacie Dnia" o Janie Lityńskim

  

Były działacz opozycji w PRL Jan Lityński utonął w niedzielę 21 lutego w Narwi w okolicach Pułtuska, próbując ratować psa, pod którym załamał się lód. Poszukiwania ciała Lityńskiego trwały tydzień.

 

ZOBACZ: Jan Lityński nie otrzyma Orderu Orła Białego. "Nie życzyłby sobie tego"

 

- Ciało odnaleziono 200 metrów od miejsca, w którym złamał się lód, było uwięzione między korzeniami drzew na głębokości około 5 metrów. Policjanci potwierdzili tożsamość Jana Lityńskiego - powiedział rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP w Warszawie mł. bryg. Karol Kierzkowski.

 

Współzałożyciel "Biuletynu Informacyjnego"

 

Jan Lityński urodził się w 1946 r. Był organizatorem i uczestnikiem studenckich wystąpień w marcu 1968 r., za co został skazany na 2,5 roku więzienia. Pracował jako robotnik, następnie programista komputerowy.

 

W 1976 r. był współzałożycielem "Biuletynu Informacyjnego", pierwszego pisma ukazującego się poza cenzurą. Był wielokrotnie aresztowany. W 1977 r. był współredaktorem "Robotnika", niezależnego pisma na rzecz zakładania wolnych związków zawodowych. Należał do KSS "KOR", był współpracownikiem Biura Interwencyjnego KSS "KOR" i "Krytyki" (członek redakcji).

 

W 1980 r. doradca władz NSZZ "Solidarność". Był autorem uchwalonego przez I Zjazd "Solidarności" Posłania do Ludzi Pracy Europy Wschodniej. W 1981 r. w stanie wojennym był internowany, a następnie aresztowany. Po ucieczce z przepustki z więzienia od 1984 r. w solidarnościowym podziemiu, członek Regionalnego Komitetu Wykonawczego NSZZ „S”, Region Mazowsze. W 1989 r. uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu. Wybrany do Sejmu RP w 1989 z woj. wałbrzyskiego.

 

W latach 1989-2001 był posłem na Sejm, m.in. przewodniczącym Komisji Polityki Społecznej i Komisji Służb Specjalnych. Od 1990 r. w ROAD, następnie w UD i UW (wiceprzewodniczący). W latach 2008-2010 doradca PLL LOT do spraw społecznych, mediator sporów. W latach 2010–2015 był doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. kontaktów z partiami i środowiskami politycznymi.

 

Odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą.

 

Przebywa tam kilkaset psów i kotów

 

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Warszawie działa od 20 lat. Jest jednostką budżetową m.st. Warszawy i jednym z wykonawców Warszawskiego Programu Przeciwdziałania Bezdomności Zwierząt, przygotowywanym corocznie przez Biuro Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy i akceptowanym przez Radę m.st. Warszawy.


W schronisku przebywa na co dzień kilkaset psów i kotów. Miesięcznie trafia tam 200-300 zwierząt. Funkcjonuje ono na 3 ha powierzchni, z czego 1 ha należący do miasta i 2ha użyczone przez P.P. "Porty Lotnicze". Zatrudnia łącznie ponad 60 etatowych pracowników w ramach trzech sekcji: ambulatorium, biura przyjęć i adopcji zwierząt, opieki bytowej.

 

Schronisko jest także jednostką, w której wiedzę pogłębiają praktykanci: z techników weterynaryjnych, Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW. Od 2014 roku stale współpracuje z Kliniką Małych Zwierząt SGGW. 

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie