Zamach na włoskiego ambasadora. Dyplomata nie żyje

Świat
Zamach na włoskiego ambasadora. Dyplomata nie żyje
PAP/EPA/Italian Foreign Ministry
Włoski ambasador zginął w ataku w Kongo wraz z karabinierem, który go ochraniał.

Ambasador Włoch w Demokratycznej Republice Konga Luca Attanasio oraz towarzyszący mu karabinier i kierowca zginęli w poniedziałek w ataku na konwój samochodów ONZ, w którym jechali - podała włoska agencja prasowa Ansa i Reuters. Do ataku doszło w mieście Goma.

Według źródeł, do których dotarła włoska agencja ANSA, dyplomata zmarł w szpitalu wskutek odniesionych obrażeń. Jednak według agencji Reutera miał on zginąć na miejscu.

 

Dyplomata jechał w konwoju ONZ

 

Samochód z włoskim dyplomatą poruszał się w grupie pojazdów w ramach misji stabilizacyjnej MONUSCO Narodów Zjednoczonych. W delegacji miał być m.in. szef delegacji Unii Europejskiej.

 

Do ataku doszło około godz. 10:15 czasu miejscowego niedaleko miasta Kanyamahoro, kilka kilometrów na północ od stolicy regionu Kiwu Północne Gomy, nad jeziorem Kiwu w pobliżu granicy z Rwandą. W sieci pojawiły się zdjęcia samochodu Światowego Programu Zdrowia ONZ z rozbitymi szybami oraz innego samochodu, którego pasażerowie najprawdopodobniej trzymają na rękach ciało włoskiego dyplomaty.

 

ZOBACZ: Państwo Islamskie przyznało się do zamachu w Bagdadzie. Zginęły 32 osoby

 

Śmierć dyplomaty i jego ochroniarza potwierdziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych Włoch. Z kolei agencja Reutera dotarła do źródeł dyplomatycznych, które poinformowały, że trzecią ofiara jest kierowca samochodu.

 

Wcześniej władze Parku Narodowego Wirunga podały informację o dwóch zabitych i rannym ambasadorze.

 

Niespokojne okolice wulkanów Wirunga

 

Szef włoskiej dyplomacji Luigi di Maio napisał: "Dziś jest dla naszego kraju ciemny i bardzo smutny dzień". "Z wielką konsternacją i ogromnym bólem dowiedzieliśmy się o śmierci naszego ambasadora w Demokratycznej Republice Konga Luki Attanasio i żołnierza karabinierów Vittorio Iacovacciego" - napisał polityk, który dodał, że dołoży wszelkich starań, by wyjaśnić okoliczności śmierci Włochów w Kongu.

 

 

"Okropne wieści" - napisał lider partii Liga Północna, były wicepremier i były wiceminister spraw wewnętrznych Matteo Salvini na Twitterze.

 

 

Luca Attanasio był szefem włoskiej misji dyplomatycznej w Kinszasie od 2017 roku. W 2019 roku otrzymał nominację na ambasadora.

 

MONUSCO to misja stabilizacyjna ONZ, która ma monitorować proces pokojowy w kraju po drugiej wojnie w Kongu. Reuters podaje, że w okolicach wulkanów Wirunga i jeziora Kiwu wzdłuż granicy z Rwandą i Ugandą działają dziesiątki grup zbrojnych.

 

ZOBACZ: Znaleźli nagranie dżihadystów. Tak szkolą się do porwań, zamachów i morderstw

 

Strażnicy tamtejszego Parku Narodowego, którego celem jest ochrona grup ginących goryli górskich, wpisanych do czerwonej księgi gatunków zagrożonych wyginięciem, byli wielokrotnie atakowani. Sześciu strażników zginęło w zasadzce miesiąc temu.

 

Konflikt na granicy kongijsko-rwandyjskiej trwa od dziesięcioleci i ma podłoże etniczne. Zwalczające się grupy zbrojne należą do plemion Tutsi i Hutu. Siły Tutsi dowodzone przez Laurenta Nkundę od lat prowadzą ofensywę przeciwko siłom rządowym Konga.

hlk/ polsatnews.pl, ANSA, PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie