Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej. Kierowca jechał pod prąd

Polska
Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej. Kierowca jechał pod prąd
112polkowice.com.pl
W wyniku wypadku zginęły dwie osoby, trzecia została ciężko ranna

Na drodze ekspresowej S3 w woj. dolnośląskim doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych. W wyniku wypadku zginęły dwie osoby, trzecia została ciężko ranna. Według świadków zdarzenia, jeden z kierowców jechał pod prąd.

Do wypadku doszło w czwartek po południu na drodze ekspresowej S3 w pobliżu miejscowości Potoczek między węzłami Kaźmierzów i Głogów Południe.

 

Na jezdni w kierunku Zielonej Góry zderzyły się dwa samochody osobowe.

 

W wyniku wypadku zginęły dwie osoby, trzecia została w ciężkim stanie przetransportowana do szpitala helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 

 

Jechał pod prąd

 

Według wstępnych ustaleń policji, kierujący samochodem marki renault jechał prawdopodobnie pod prąd i doprowadził do czołowego zderzenia z osobową toyotą.

 

- Kierujący renault i pasażerka toyoty ponieśli śmierć na miejscu. Kierujący toyotą nieprzytomny, w stanie krytycznym został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Zielonej Górze - przekazał podkomisarz Wojciech Jabłoński z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

 

 

Na miejscu pracowała policja oraz biegli pod nadzorem prokuratora. Podkomisarz Jabłoński zaznaczył, że dokładne okoliczności i przyczyny wypadku wyjaśni śledztwo.

 

Droga w miejscu zdarzenia była przez blisko cztery godziny zablokowana. Ruch odbywał się objazdem przez węzeł Kazimierzów. Jak przekazał dyżurny wrocławskiego oddziału GDDKiA, przed godz. 21 utrudnienia w ruchu zakończyły się i jezdnia jest już przejezdna.

dk/ polsatnews.pl, 112polkowice.com.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie