Włochy: stoki narciarskie pozostają zamknięte do 5 marca

Świat
Włochy: stoki narciarskie pozostają zamknięte do 5 marca
Pixaby/nervosa22
Stoki narciarskie we Włoszech zamknięte do 5 marca

Stoki i wyciągi narciarskie we Włoszech pozostaną zamknięte mimo wcześniejszych zapowiedzi dotyczących ich otwarcia od połowy lutego. Minister zdrowia Roberto Speranza podpisał w niedzielę rozporządzenie zabraniające uprawiania amatorskiego narciarstwa do 5 marca.

Wcześniej doradzający rządowi komitet techniczno-naukowy wydał opinię, że obecna sytuacja epidemiczna w kraju nie pozwala na otwarcie infrastruktury narciarskiej.

 

Stoki i wyciągi planowano otwierać od poniedziałku w regionach znajdujących się w żółtej strefie mniejszego ryzyka zakażeń.

Podpisując decyzję zakazującą inauguracji sezonu, minister Speranza oświadczył, że rząd zobowiązuje się do jak najszybszych wypłat odszkodowań dla całej branży. Jej straty liczone są w miliardy euro.

 

W natychmiastowej reakcji na rozporządzenie szefa resortu zdrowia przedstawiciel Konferencji Regionów do spraw turystyki i hotelarstwa Daniele D'Amario oświadczył, że jest to "cios zadany w ostatniej chwili". Zapewnił, że sektor sportów zimowych zdążył się już przygotować do otwarcia zgodnie z regułami sanitarnymi.

 

"Nie powinniśmy otwierać wyciągów narciarskich"

 

Konsultant ministerstwa zdrowia w Rzymie Walter Ricciardi negatywnie wypowiadał się o możliwym otwarciu stoków i wyciągów. Przekonywał, że we Włoszech konieczny jest głęboki całkowity lockdown. 

 

- To oczywiste, że stosowana dotąd strategia koegzystencji z wirusem jest nieskuteczna i skazuje nas na brak stabilizacji z poważną liczbą zmarłych każdego dnia - ocenił.

 

ZOBACZ: Ministerstwo rolnictwa: koronawirus wykryty u norek może przenosić się na ludzi i odwrotnie

 

Ponadto oświadczył, że w obecnej sytuacji pandemicznej nie można otwierać we Włoszech stoków narciarskich, co planowane jest na poniedziałek.

 

- Nie zapominajmy, że angielski wariant wirusa dotarł do Europy przez wyciągi górskie w Szwajcarii - dodał prof. Ricciardi.

dsk/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie