Zmarł Ryszard Szurkowski, najbardziej utytułowany polski kolarz

Polska
Zmarł Ryszard Szurkowski, najbardziej utytułowany polski kolarz
RAFAL OLEKSIEWICZ/REPORTER
Ryszard Szurkowski miał 75 lat

Nie żyje Ryszard Szurkowski - polski kolarz szosowy, dwukrotny wicemistrz olimpijski, czterokrotny medalista mistrzostw świata, najbardziej znany ze zdominowania przez kilka lat z rzędu Wyścigu Pokoju. Miał 75 lat.

O śmierci kolarza poinformowała jego żona Iwona Arkuszewska-Szurkowska.

 

Ryszard Szurkowski kolarstwo zaczął uprawiać w Miliczu. Był samoukiem. W zawodach kolarskich startował od 1963 roku, początkowo jako niezrzeszony amator. Po odbyciu służby wojskowej, za namową starszego brata Czesława postanowił kontynuować swoją karierę, kierując się do klubu KS "Dolmel" Wrocław. Jego pierwszymi sukcesami było mistrzostwo Polski w kolarstwie przełajowym w Prudniku, wicemistrzostwo Polski w wyścigu górskim oraz 4. miejsce w mistrzostwach Polski w wyścigu ze startu wspólnego w 1968 roku.

 

ZOBACZ: Nie żyje Ryszard Kotys. Aktor miał 88 lat

 

Czterokrotnie (w latach 1970, 1971, 1973 i 1975) wywalczył pierwsze miejsce w Wyścigu Pokoju. W sumie w tych zawodach przejechał 89 etapów (z czego 52 w koszulce lidera), wygrał 13 etapów, a 9 razy był drugi oraz 9 razy trzeci.

 

Wicemistrz olimpijski

 

Na igrzyskach olimpijskich w Monachium w 1972 (wspólnie z Edwardem Barcikiem, Lucjanem Lisem i Stanisławem Szozdą) i rozgrywanych cztery lata później igrzyskach w Montrealu (wspólnie z Tadeuszem Mytnikiem, Mieczysławem Nowickim i Stanisławem Szozdą) zdobywał srebrne medale w drużynowej jeździe na czas. Polski zespół dwukrotnie przegrał wtedy złoty medal z zespołem ZSRR.

 

W 1973 roku zdobył na mistrzostwach świata w Barcelonie złoty medal w wyścigu ze startu wspólnego amatorów oraz drużynowej jeździe na czas (wspólnie z Tadeuszem Mytnikiem, Lucjanem Lisem i Stanisławem Szozdą). 

 

Na rozgrywanych rok później mistrzostwach świata w Montrealu zdobył srebro ze startu wspólnego, przegrywając tylko z Januszem Kowalskim. Ponadto na mistrzostwach świata w Yvoir w 1975 razem z Tadeuszem Mytnikiem, Stanisławem Szozdą i Mieczysławem Nowickim zdobył kolejny złoty medal w drużynowej jeździe na czas. W sumie dziewięciokrotnie startował na mistrzostwach świata.

 

Rekord wygranych etapów Tour de Pologne

 

Choć nigdy nie udało mu się wygrać klasyfikacji generalnej wyścigu Tour de Pologne, to do niego należy rekord wygranych etapów (15). Trzykrotnie w tym wyścigu triumfował w klasyfikacji najaktywniejszych (1971, 1973 i 1974), dwukrotnie w klasyfikacji górskiej (1971 i 1974) oraz raz w klasyfikacji punktowej (1979).

 

Zwyciężał także w zagranicznych wyścigach, m.in.: Circuit de la Sarthe (1969), Wielka Nagroda Annaby (1971), Dookoła Bułgarii (1971), Dookoła Szkocji (1972), Tour du Limousin (1974), Dookoła Dolnej Austrii (1977) czy Dookoła Egiptu (1979).

 

Polski Związek Kolarski nie pozwolił, by Szurkowski został zawodowcem, ale z zawodowcami również rywalizował. Pierwszy raz w 1974 w wyścigu Paryż-Nicea. Od razu z sukcesami. Na jednym z etapów zajął drugie miejsce, dwa razy trzecie. W klasyfikacji najaktywniejszych wyprzedzili go tylko dwa legendarni Belgowie Rik Van Linden i Eddy Merckx.

 

Po zakończeniu czynnej kariery kolarskiej uczestniczył w wielu wyścigach organizowanych m.in. dla tzw. weteranów. 10 czerwca 2018 podczas jednego z takich wyścigów w Kolonii miał groźną kraksę, po której został przewieziony do szpitala, przechodząc kilka operacji.

 

Poseł na Sejm

 

W 1980 roku skończył karierę reprezentacyjną, a dwa lata później będąc zawodnikiem KS "Polonez" Warszawa zakończył karierę klubową. Po raz ostatni jako zawodnik wystąpił w październiku 1984, w wyścigu Marynarki Wojennej, po którym zakończył ostatecznie swoją karierę.

 

W latach 1985–1989 był posłem na Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z listy krajowej (jako bezpartyjny). W 2005 kandydował do Sejmu RP, otwierając wrocławską listę Socjaldemokracji Polskiej, która nie osiągnęła progu wyborczego (także będąc bezpartyjnym).

 

Drugi w plebiscycie na Najlepszego Sportowca XX wieku

 

Dwukrotnie wygrał plebiscyt "Przeglądu Sportowego" na najlepszego sportowca Polski (1971 i 1973), raz był drugi (1970), za Teresą Sukniewicz, raz szósty (1975), raz dziesiąty (1969) i raz czternasty (1974).

 

W 1970 roku został laureatem nagrody Fair Play przyznawanej przez UNESCO, za dżentelmeńskie oddanie własnego roweru rezerwowego Zygmuntowi Hanusikowi podczas mistrzostw Polski ze startu wspólnego, co pozwoliło mu zdobyć tytuł mistrza Polski (Ryszard Szurkowski zajął w tym wyścigu 5. miejsce).

 

Był drugi w Plebiscycie na Najlepszego Sportowca Polski XX wieku (za Ireną Szewińską). 

 

W 1972 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, w 1976 Krzyżem Oficerskim, w 1986 Krzyżem Komandorskim, a w 1999 Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą. Był również siedmiokrotnie odznaczany złotym medalem "Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe".

 

11 września 2001 roku był tragicznym dniem w życiu Ryszarda Szurkowskiego. W zamachu na World Trade Center w Nowym Jorku zginął jego syn Norbert.

 

"Za wszelką cenę chciał wygrywać"

 

- Niepowetowana strata. Cały polski sport jest bardzo smutny dzisiaj - mówił na antenie Polsat News Piotr Wadecki, czterokrotny mistrz Polski, olimpijczyk z Sydney.

 

WIDEO: rozmowa z Piotrem Wadeckim

  

- Został mistrzem świata w 1973 r. To rok, w którym ja się dopiero urodziłem. Był moim trenerem, zarówno w reprezentacji Polski, jak i w klubie - dodał.

 

Jak powiedział, Ryszard Szurkowski był niezwykle zdeterminowany. - To był zwycięzca, to był kolarz, który za wszelką cenę chciał wygrywać - podkreślił.

 

Informację o śmierci sportowca skomentowała również Kancelaria Prezydenta. 

 

"Odszedł Ryszard Szurkowski – jeden z najwybitniejszych polskich sportowców, najbardziej utytułowany polski kolarz, mistrz świata w 1973 r., odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Cześć Jego pamięci!" - brzmiał pełny wpis.

 

zdr/dk/ PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie