Cichanouska w Warszawie. "Nie chcemy tu mieszkać kosztem innych ludzi"

Polska
Cichanouska w Warszawie. "Nie chcemy tu mieszkać kosztem innych ludzi"
Adam Guz/KPRM
W KPRM spotkanie premiera Morawieckiego ze Swiatłaną Cichanouską

Nie chcemy mieszkać w Polsce kosztem innych; to dla nas ważne, żebyśmy mogli pracować i zarabiać na życie; chcemy przynieść korzyść państwu, które nas przyjęło - mówiła liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska podczas spotkania we wtorek w Domu Białoruskim w Warszawie.

Cichanouska podczas wtorkowej wizyty w Warszawie spotkała się m.in. z premierem Mateuszem Morawieckim, szefem gabinetu prezydenta Krzysztofem Szczerskim i prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim.

 

Później podczas spotkania w Domu Białoruskim dziękowała za zaangażowanie polskiego rządu w organizację programów pomocowych dla Białorusinów i wspieranie społeczeństwa obywatelskiego w jej kraju.

 

List z prośbą do premiera

 

- Dzisiaj na spotkaniu z panem premierem Morawieckim przekazałam mu list, w którym proszę o zmianę ustaw w taki sposób, żeby ludzie, którzy przyjeżdżają do Polski w ramach programów humanitarnych, którzy byli zmuszeni do opuszczenia Białorusi, mogli podjąć w Polsce pracę - powiedziała Cichanouska.

 

- Nie chcemy tu mieszkać kosztem innych ludzi. To jest dla nas bardzo ważne, żebyśmy mogli pracować i zarabiać na życie. Jesteśmy wdzięczni za wsparcie rządu polskiego, ale ludzie chcą mieć możliwość zarobienia na życie i przynieść korzyść państwu, które ich przyjęło" - dodała.

 

"Opozycja nie ma zamiaru się poddawać - a my, na miarę naszych aktualnych możliwości, będziemy solidarnie ją wspierać w tym trudnym czasie" - zapewnił premier.

 

 

Cichanouska jest w Warszawie na zaproszenie Kolegium Europejskiego w Natolinie. "Zwracanie się do studentów Kolegium Europejskiego to był dla mnie zaszczyt. Proszę, ceńcie każdą chwilę wolności, jaką daje wam ta instytucja. Tej wolności, głównej wartości europejskiej, nie należy przyjmować za pewnik" - przekazała liderka demokratycznej opozycji na Białorusi.

 

 

Spotkanie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów było kolejnym, jakie odbyło się w ostatnim czasie.

 

 

"Spotkałem się z Swiatłaną Cichanouską, niekwestionowaną liderką demokratycznej Białorusi. Rozmawialiśmy o tym, jak Warszawa mogłaby wesprzeć wolnościowe dążenia Białorusinów oraz pomóc tym, którzy z powodu represji zostali zmuszeni do opuszczenia kraju" - napisał Trzaskowski.

 

 

Jak dodał, zarówno Warszawa, jak i inne duże polskie miasta będą starały się pomóc między innymi w znajdowaniu lokali dla organizacji białoruskich, poszukiwaniu pracy dla ofiar represji oraz wspierając młodych Białorusinów stypendiami.

 

- Bez międzynarodowej presji sytuacja na Białorusi będzie się pogarszać; podstawowe cele to zatrzymanie przemocy i zagwarantowanie Białorusinom możliwości wolnego wyboru przyszłości kraju - mówił wcześniej szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, który we wtorek spotkał się Swiatłaną Cichanouską.

 

 

 

"Każdy Naród ma prawo do wolnego wyboru władz"

 

Minister napisał na Twitterze, że były to "interesujące rozmowy o trudnej bieżącej sytuacji i wsparciu na przyszłość". "Każdy Naród ma prawo do wolnego wyboru władz, szacunku i bezpieczeństwa" - podkreślił.

 

 

Szczerski przekazał, że Cichanouska podziękowała w czasie spotkania za "nieustające wsparcie ze strony Polski dla społeczeństwa obywatelskiego, dla idei wolnych wyborów i wolności politycznej na Białorusi, w tym także za wszystkie inicjatywy, które w tym zakresie podejmował prezydenta Andrzej Duda".

 

ZOBACZ: "Na takich założeniach opieramy nasze działania". Morawiecki o publikacji w "The Lancet"

 

- Pamiętajmy, że prezydenci Polski i Litwy byli pierwszymi, którzy zabrali głos na arenie międzynarodowej bezpośrednio po ostatnim głosowaniu, które miało miejsce na Białorusi 9 sierpnia. Od tego głosu prezydentów Dudy i Gitanasa Nausedy rozpoczęło się budzenie międzynarodowego zainteresowania sytuacją na Białorusi - zauważył prezydencki minister.

 

Na Białorusi "nie ustają brutalne prześladowania"

 

Jak dodał, jego rozmowa z Cichanouską dotyczyła przede wszystkim sytuacji bieżącej i tego, jak dzisiaj wygląda konfrontacja władzy z obywatelami. - Zapewniłem, że celem całej społeczności międzynarodowej jest zagwarantowanie obywatelom Białorusi możliwości wolnego, swobodnego wyboru przyszłości swojego kraju, w tym także władz kraju, a także zatrzymanie przemocy i zagwarantowanie bezpieczeństwa i wolności słowa - powiedział szef gabinetu prezydenta RP. Podkreślił, że na Białorusi "nie ustają brutalne prześladowanie i za wolność poglądów płaci się bardzo wysoką cenę".

 

Szczerski poinformował, że podczas rozmowy przekazał Cichanouskiej, iż kwestia Białorusi była przedmiotem rozmów w poniedziałek pomiędzy przywódcami państw Inicjatywy Trójmorza, którzy obradowali w ramach 5. szczytu tej inicjatywy. "Sytuacja na Białorusi dotyczy całego regionu. Mamy nadzieje, że będziemy konsekwentnie utrzymywać zainteresowanie międzynarodowe sytuacją w tym kraju, bo bez międzynarodowej presji sytuacja tam będzie się tylko pogarszać" - podkreślił prezydencki minister.

 

ZOBACZ: "W magazynach jest ponad 2 tys. respiratorów". Premier w Agencji Rezerw Materiałowych

 

- Dla demokratycznie ukształtowanych władz Białorusi Polska i Unia Europejska powinny mieć bardzo konkretną ofertę współpracy - ocenił. - Dobrze, że takie prace się toczą, także z polskiej inicjatywy. Patrzymy w przyszłość, pracujemy nad pakietem współpracy Białorusi z Polską i UE na czas, gdy będzie można uznać władze w Mińsku za pochodzące z wolnego, nieskrępowanego wyboru, z demokratycznej woli społeczeństwa - powiedział Szczerski.

 

Widmo ogólnokrajowego strajku

 

Jak dodał, podczas rozmowy podkreślił, że Polsce zależy, by los Polaków na Białorusi "był w centrum uwagi wszystkich tych, którzy planuje przyszłość Białorusi". - To bardzo ważna część tego społeczeństwa i liczymy, że Polacy będą mieli bardzo ważne miejsce w przyszłej polityce Białorusi - mówił minister.

 

Swiatłana Cichanouska zapowiedziała przed tygodniem, że ogłosi ogólnokrajowy strajk, jeżeli do 25 października włącznie Alaksandr Łukaszenka nie spełni trzech żądań: nie ogłosi swojej dymisji, nie zaprzestanie całkowicie przemocy na ulicach oraz nie zwolni wszystkich więźniów politycznych.

 

We wtorek Cichanouska wezwała struktury siłowe, by do niedzieli przeszły na stronę narodu. Opozycjonistka, kandydatka w sierpniowych wyborach prezydenckich na Białorusi obiecała funkcjonariuszom, że unikną lustracji.

 

Na Białorusi od ponad dwóch miesięcy trwają protesty po wyborach prezydenckich z 9 sierpnia, w których według oficjalnych wyników Łukaszenka zdobył ponad 80 proc. głosów. Uczestnicy protestów nie uznają tych wyników i domagają się powtórnych wyborów. Służby bezpieczeństwa regularnie używają siły wobec manifestantów, a za udział w protestach zatrzymano kilkanaście tysięcy osób.

msl/ polsatnews.pl, PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie