Sprawa b. senatora Stanisława K. Kolejne zatrzymania

Polska
Sprawa b. senatora Stanisława K. Kolejne zatrzymania
Zdjęcie poglądowe/CBA
Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwie osoby w sprawie dotyczącej korupcji urzędniczej i powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych. Jednym z zatrzymanych jest radca prawny związany z biurem senatorskim b. senatora RP Stanisława K.

Postępowanie w sprawie prowadzą funkcjonariusze krakowskiej delegatury CBA wspólnie z Prokuraturą Regionalną w Katowicach. W śledztwie zarzuty przedstawiono 26 podejrzanym, w tym byłemu senatorowi RP IX kadencji Stanisławowi K.

 

Dwóch zatrzymanych

 

Jak informuje Wydział Komunikacji Społecznej CBA, chodzi o sprawę podejmowania się pośrednictwa w załatwieniu spraw w zamian za korzyści majątkowe, a także powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych oraz samorządowych województwa małopolskiego, a także udzielania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne, w związku z pełnieniem tych funkcji.

 

ZOBACZ: 48 godzin na postawienie zarzutów. Roman Giertych w szpitalu

 

"Kontynuując czynności w tej sprawie agenci CBA zatrzymali w Krakowie kolejne dwie osoby, w tym Marcina K. radcę prawnego związanego z biurem senatorskim byłego senatora Stanisława K. oraz przedsiębiorcę Andrzeja K." - poinformowało CBA w piątkowym komunikacie.

 

Jak zaznaczono, zatrzymani usłyszą w prokuraturze zarzuty "podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu przejęcia na własność jednej z kamienic położonych w centrum Krakowa".

 

Nieruchomości i pieniądze "za przysługę"

 

Mężczyźni w zamian za "przysługę" mieli uzyskać obietnicę korzyści majątkowej w postaci udziałów we własności nieruchomości oraz gotówki w kwocie 1,5 mln złotych.

 

"Ustalenia procesowe wskazują, że zatrzymani powoływali się w związku z tym na wpływy m.in. u senatora Stanisława K. oraz w komisji ds. reprywatyzacji nieruchomości" - informuje CBA.

 

Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

pgo/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie