CBA zatrzymało ponownie b. prezesa PKN Orlen. Prokuratura uzupełniła zarzuty

Polska

CBA zatrzymało ponownie b. prezesa PKN Orlen Jacka K. i pięć innych osób wz. z zarzutami wyrządzenia spółce szkody wielkich rozmiarów. Pozostali zatrzymani, to właściciele i członkowie zarządów agencji eventowych. "Zarzuty wobec b. prezesa PKN Orlen Dariusza Jacka K. uzupełniono o czyn polegający m.in. na wyrządzeniu koncernowi szkody majątkowej w kwocie przekraczającej 500 tys. zł - podała PK.

Centralne Biuro Antykorupcyjne na polecenie łódzkiej prokuratury zatrzymało ponownie b. prezesa PKN Orlen, i pięć innych osób. Usłyszeli oni kolejne zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w PKN Orlen. Prokurator nie wystąpił o areszt, zastosował wobec wszystkich wolnościowe środki zapobiegawcze.

 

Prokuratura Krajowa w środowym komunikacie poinformowała, że "byłemu prezesowi zarządu PKN Orlen - Dariuszowi K. uzupełniono wydane uprzednio zarzuty o czyn polegający m.in. na wyrządzeniu PKN Orlen S.A. szkody majątkowej w wyniku niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień, poprzez pokrycie przez spółkę kosztów wyjazdu, który nie miał charakteru wyjazdu służbowego, w kwocie przekraczającej 500.000 złotych". 

 

  

 

"Najwłaściwsza" forma postawienia zarzutów

 

Pojawiło się jednak pytanie czy ponowne zatrzymanie byłego prezesa było konieczne. - W tej sprawie CBA realizuje postanowienie prokuratury. To prokuratura w Łodzi prowadzi śledztwo i je nadzoruje. Prokurator uznał, że ta forma postawienia zarzutów jest najwłaściwsza - powiedział Polsat News Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. 

 

Zdaniem prawnika, eksperta Business Centre Club, prokurator mógł, ale nie musiał skorzystać z przysługującego mu prawa. - Praktyka w sprawach nie tak głośnych, dotyczących osób niepublicznych, niemedialnych, pokazuje, że uciekanie się do takich środków, jakie zostały zastosowane w tym przypadku jest ostatecznością - powiedział Radosław Płonka. 

 

Do ponownego zatrzymania byłego prezesa Orlenu odniósł się minister sprawiedliwości, który zna akta całej sprawy. - Są tam pewne zachowania i opisy, które gdyby przedostały się do opinii publicznej, będą rzutować na obraz jak ówczesna władza korzystała z dobytku publicznego - skomentował Zbigniew Ziobro. 

 

Jacek K. był szefem PKN Orlen od 2008 do 2015 roku. K. był już zatrzymany przez CBA w lutym, sąd zdecydował wtedy o jego trzymiesięcznym aresztowaniu, ale pozwolił mu odpowiadać z wolnej stopy za kaucję 1 mln zł.

 

Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności

 

"Krzysztofowi H., Annie A., Arkadiuszowi S. oraz Marcinowi S. - osobom związanym z jedną z agencji reklamowych - przedstawione zostały zarzuty przywłaszczenia środków, jakie winny być zwrócone do PKN Orlen w związku z dystrybucja biletów na imprezę Verva Street Racing" - przekazała prokuratura.

 

Ponadto osobom tym, a także Annie G., prowadzącej działalność w branży eventowo–marketingowej, przedstawiono zarzut poświadczenia nieprawdy w związku z wystawieniem faktur za świadczenie usług przy organizacji imprezy Orlen Warsaw Maraton, które nie zostały w istocie wykonane.

 

Annie G. przedstawiono również zarzut składania uprzednio fałszywych zeznań.

 

Wobec przesłuchanych osób prokurator zastosował dozór policyjny oraz poręczenia majątkowe - w kwotach od 20 tys. zł do 300 tys. zł. Podejrzanym może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności. 

 

Zawyżone faktury

 

Poprzednio K. został zatrzymany wraz z dwoma b. dyrektorami koncernu. Zarzucono im wówczas również wyrządzenie spółce szkody wielkich rozmiarów, nadużycia uprawnień, lub niedopełnienia obowiązków. B. szefa PKN Orlen podejrzewano, że doprowadził do 3,3 mln zł szkody majątkowej przy rozliczaniu imprezy Verva Street Racing - Dakar na Stadionie Narodowym. Jacek K. i dyrektorzy mieli zgodzić się na zapłacenie firmie organizującej imprezę zawyżone faktury i nie rozliczyć sprzedaży biletów.

 

  

 

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Regionalna w Łodzi z inicjatywy CBA po kontroli w PKN Orlen w 2017 r.

 

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn potwierdził, że funkcjonariusze z gdańskiej delegatury CBA zatrzymali sześć osób, w tym K. Zatrzymano ich w tym samym śledztwie, co w lutym. - Agenci Biura przeszukali mieszkania zatrzymanych oraz miejsce przechowywania dokumentacji firmowej - powiedział Żaryn.

 

- Wszystkie zatrzymane przez CBA osoby usłyszały zarzuty w Prokuraturze Regionalnej w Łodzi - dodał.

 

Żaryn podał, że jednej z zatrzymanych osób uzupełniono zarzuty dotyczące niegospodarności, kolejnym osobom przedstawiono zarzuty m.in. poświadczenia nieprawdy, składania fałszywych zeznań oraz przywłaszczenia mienia znacznej wartości.

 

Zaznaczył, że prokurator nie wystąpił o areszt, zastosował wobec wszystkich wolnościowe środki zapobiegawcze.

 

Rzecznik ministra koordynatora służb zaznaczył, że to kolejna realizacja w tej sprawie a śledztwo w dalszym ciągu ma charakter rozwojowy.

 

Niedopełnienie ciążących na nim obowiązków

 

W lutym b. szefowi PKN Orlen Jackowi K. śledczy zarzucili niedopełnienie ciążących na nim obowiązków, w tym niepodjęcie właściwych działań, niewdrożenie odpowiednich rozwiązań formalnych i organizacyjnych, a także, że nie monitorował i nie kontrolował właściwego rozliczania poszczególnych usług, w tym eventowo-sponsoringowych realizowanych przez firmy zewnętrzne.

 

Michał S. i Leszek K. usłyszeli zarzuty nadużycia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków w związku z organizacją imprezy z 2014 r. Według PK, b. dyrektorzy koncernu doprowadzili do zaakceptowania kosztorysów i raportu końcowego wydarzenia, pomimo zawyżenia pozycji kosztowych przez firmę zewnętrzną, czym wyrządzili PKN Orlen S.A. szkodę majątkową w wielkich rozmiarach.

  

Śledztwo

 

Prowadzone przez łódzką prokuraturę śledztwo zostało zainicjowane działaniami CBA, w tym przeprowadzoną w okresie od 17 stycznia do 28 grudnia 2017 r. kontrolą procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących rozporządzania mieniem, w zakresie umów na wybrane usługi zlecane przez PKN Orlen.

 

Główny wątek postępowania dot. niegospodarności na szkodę paliwowego koncernu w związku ze zlecaniem, nadzorowaniem i rozliczaniem usług powierzanych dwóm firmom zewnętrznym, specjalizującym się w organizacji eventów, spotkań, konferencji

las/msl/dk/ PAP, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze