Pociąg uderzył w autobus. 20 osób nie żyje

Świat
Pociąg uderzył w autobus. 20 osób nie żyje
PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT
Autobus przewoził około 60 osób udających się na buddyjską ceremonię

Autobus jadący do świątyni buddyjskiej zderzył się na przejeździe kolejowym z pociągiem. Do wypadku doszło w środkowej Tajlandii. Zginęło co najmniej 20 osób, a około 30 zostało rannych.

Do zdarzenia doszło o godzinie 08:05 czasu lokalnego (ok. 03:00 w Polsce) w pobliżu stacji kolejowej Khlong Kwaeng Klan 63 km na wschód od Bangkoku - powiedział Maitree Tritilanon, gubernator prowincji Chachoengsao, w której miał miejsce wypadek.

 

Autobus przewoził około 60 osób udających się na buddyjską ceremonię do świątyni. Kiedy przejeżdżał przez tory kolejowe, uderzył w niego pociąg towarowy jadący do stolicy kraju.

 

Zły stan dróg 

 

Siła uderzenia przewróciła autobus na bok, dach został zerwany. Pociąg nie wykoleił się.

 

Gubernator Maitree powiedział, że na przejeździe kolejowym jest zamontowana sygnalizacja świetlna, ale nie ma szlabanu wstrzymującego ruch, gdy nadjeżdża pociąg.

 

Zapewnił, że władze prowincji zamontują przy przejeździe progi zwalniające i szlabany. Ponadto mają także zostać wycięte drzewa w pobliżu przejazdu, aby poprawić widoczność.

 

ZOBACZ: Katastrofalne skutki pożarów lasów Amazonii

 

- Niech ten wypadek będzie lekcją. Wprowadzimy zabezpieczenia, aby takie wypadki nie miały miejsca - powiedział Maitree.

 

Autobus biorący udział w wypadku. Fot/EPA/RUNGROJ YONGRIT
Autobus biorący udział w wypadku. Fot/EPA/RUNGROJ YONGRIT

 

Pasażerowie autobusu jechali z prowincji Samut Prakan do świątyni buddyjskiej w Chachoengsao na ceremonię wręczenia zasług, która kończy buddyjski post.

 

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, drogi w Tajlandii należą do najbardziej niebezpiecznych na świecie. Pomimo prowadzonych przez władze kraju kampanii na rzecz bezpieczeństwa nie doszło do znaczącej poprawy.

laf/prz/ Reuters
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie