Wiceminister rozwoju rezygnuje. "Przyszedłem tu, by pracować z Jadwigą Emilewicz"

Polska
Wiceminister rozwoju rezygnuje. "Przyszedłem tu, by pracować z Jadwigą Emilewicz"
Facebook/Krzysztof Mazur
Krzysztof Mazur zrezygnował z funkcji wiceministra rozwoju

Wiceminister rozwoju Krzysztof Mazur poinformował na swoim profilu na Facebooku, że odchodzi z resortu ."Dobiegła końca moja misja w Ministerstwie Rozwoju. Przyszedłem tu, by pracować z Jadwigą Emilewicz. Wraz z nią postanowiłem odejść" - napisał.

"Jestem dumny, że mogłem być częścią tego rządu" - podkreślił wiceszef MR, który objął stanowisko 10 miesięcy temu.

 

Mazur w MR odpowiadał m.in. za Politykę Nowej Szansy, Krajowy Plan Odbudowy. Nadzorował też kwestie związane z handlem międzynarodowym i sprawami europejskimi oraz współpracował przy tworzeniu tarcz antykryzysowych.

 

"Bez przetargów za miliony monet"

 

"Liczby związane z Tarczami są Wam pewnie dobrze znane. Szybkość postawienia tych instrumentów pewnie także. Nadzorowałem w tym czasie międzyresortowy zespół, który w tydzień postawił od zera serwis internetowy integrujący wszystkie wnioski aplikacyjne. Bez przetargów za miliony monet, zewnętrznych firm doradczych, własnymi siłami administracji" - wskazał. Przypomniał, że uruchomienie Tarcz miało na celu zahamowanie wzrostu bezrobocia.

 

 

Podkreślił, że przy jego udziale uruchomiono program Polityka Nowej Szansy, "którą w lipcu Sejm przyjął (prawie) jednogłośnie, a Senat dorzucił swoje sensowne poprawki". Wskazał też na ulgę na robotyzację opracowaną wspólnie z MF, "którą objęty będzie nie tylko zakup robota, ale także wszystkie koszty związane z jego instalacją, szkoleniem dla załogi czy softwarem".

 

ZOBACZ: Premier przedstawia "wielkie ulgi dla przedsiębiorców". Zapowiada odbicie gospodarcze w 2021 r.

 

Pisząc o pracach nad Krajowym Programem Odbudowy, podkreślił: "Potrzebujemy takich projektów, nawet jeśli nie wszystkie założenia udaje się realizować. Strategie średnio i długookresowe wyznaczają państwu wieloletni kurs".

 

"Polegliśmy na polu politics"

 

Mazurowi podlegał też m.in. Departament Handlu Międzynarodowego i Spraw Europejski. "Oddawałem się tym obowiązkom z zaangażowaniem, ale dyplomatą nigdy się nie czułem" - przyznał.

 

Odniósł się też do decyzji Jadwigi Emilewicz o odejściu z Porozumienia. "Polegliśmy na polu »politics«. Nie jest tajemnicą, że Jadwiga Emilewicz poróżniła się z Jarosławem Gowinem na tle wyborów prezydenckich" - napisał. W jego ocenie "nie byłoby porozumienia »dwóch Jarosławów« oraz przeniesienia wyborów na 28 czerwca bez ogromnego zaangażowania Jadwigi". "To ona wzięła potem polityczną odpowiedzialność za przedstawienie, w uzgodnieniu z Prawem i Sprawiedliwością, propozycji nowelizacji ustawy wyborczej" - napisał.

 

ZOBACZ: Ulga na robotyzację. "Ma pomóc firmom, a nie zabierać ludziom miejsca pracy"

 

"Dla Jadwigi to zaangażowanie skończyło się zgoła inaczej: trwale poróżniła się z liderem swojej partii, co pociągnęło za sobą jej odejściem z Porozumienia w ostatnią sobotę. I ja odszedłem razem z nią" - napisał Mazur.

 

Doktor nauk politycznych

 

Krzysztof Mazur jest doktorem nauk politycznych, aktywistą społecznym, pracownikiem Instytutu Nauk Politycznych i Stosunków Społecznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. "Członek Rady Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz przewodniczący Komitetu Sterującego programu strategicznego «Gospostrateg« w NCBR. Zaangażowany jako członek Rady fundacji w prace Koalicji na rzecz Polskich Innowacji. Od 2015 r. członek Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez Prezydenta RP, gdzie zasiada w sekcji »Edukacja, młode pokolenie, sport« oraz »Nauka i innowacje«" - informuje MR.

 

Mazur urodził się 25 lipca 1982 w Gliwicach. W latach 2002 – 2018 związany był z Klubem Jagiellońskim, w którym od 2008 r. sprawował funkcję Prezesa, odpowiadając za pracę w grupach eksperckich przygotowujących raporty badawcze dla Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, koordynację projektów edukacyjnych (m.in. Akademia Nowoczesnego Patriotyzmu realizowana z PKO Bankiem Polskim), czy za współtworzenie kwartalnika "Pressje".

dk/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie