Rzucił się z pięściami na rekina atakującego jego żonę. Uratował ją

Świat
Rzucił się z pięściami na rekina atakującego jego żonę. Uratował ją
Zdjęcie poglądowe/pixabay
Zaskoczona najwidoczniej bestia po pewnym czasie dała za wygraną i odpłynęła

Małżeństwo Chantelle i Mark Doyle relaksowało się surfując na falach w rejonie Shelly Beach, koło Port Macquarie, w australijskim stanie Nowa Południowa Walia, kiedy nagle Chantelle zaatakował rekin strącając ją z deski i chwytając za nogę.

Atak mógł zakończyć się tragicznie bowiem 35-letnia kobieta zaczęła już pogrążać się pod wodą.

 

Jednak małżonek nie stracił przytomności umysłu, wykazując się przy tym nie lada odwagą. Błyskawicznie zeskoczył ze swojej deski, dopłynął do drapieżnika, którym okazał się biały żarłacz, i zaczął wymierzać mu ciosy pięściami.

 

ZOBACZ: Surfer zaatakowany przez 3-metrowego rekina. 60-latek nie żyje

 

Zaskoczona najwidoczniej bestia po pewnym czasie dała za wygraną i odpłynęła. Po doholowaniu Chantelle na brzeg, stwierdzono, że obrażenia nogi są na tyle poważne, że trzeba ją przetransportować helikopterem do szpitala. Obecnie jej stan lekarze oceniają jako stabilny.

 

Stanowy szef ratowników Steven Pearce określił wyczyn Marka jako "naprawdę heroiczny".

 

Według australijskich mediów, które zrelacjonowały incydent, był to już trzeci poważny atak rekina w tym rejonie. 

pgo/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie