100. rocznica Bitwy Warszawskiej

Polska
100. rocznica Bitwy Warszawskiej
PAP/Paweł Supernak
Wystawa "Czas Chwały. Bitwa Warszawska 1920 r. 18. decydująca w dziejach świata"

100 lat temu, 15 sierpnia 1920 r., na przedpolach Warszawy zatrzymano pochód Armii Czerwonej. Polskie zwycięstwo i błyskotliwa kontrofensywa przeszły do historii jako jedna z najważniejszych batalii w dziejach Europy i jeden z najważniejszych mitów założycielskich odrodzonej Polski.

Tegoroczne obchody Święta Wojska Polskiego połączone są z uczczeniem setnej rocznicy zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 r., stoczonej w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

 

ZOBACZ: Specjalista od łamania szyfrów. Historia cichego bohatera Bitwy Warszawskiej

 

Obchody 100. rocznicy

 

Przed południem prezydent weźmie udział w mszy św. w intencji Ojczyzny i polskich Żołnierzy w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. - Andrzej Duda przekaże Ordynariatowi Polowemu Wojska Polskiego prezydencki proporzec upamiętniający stulecie Bitwy Warszawskiej - poinformował prezydencki minister Wojciech Kolarski.

 

Następnie w Pałacu Prezydenckim w Warszawie prezydent Duda spotka się z sekretarzem stanu USA Michaelem Pompeo. W obecności prezydenta Dudy amerykański sekretarz stanu oraz szef MON Mariusz Błaszczak podpiszą umowę o współpracy wojskowej.

 

ZOBACZ: Zwycięstwo, którego Europa nie uznała za swoje

 

W południe tradycyjnie, jak co roku, w tym dniu, przy Grobie Nieznanego Żołnierza na placu im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie, odbędzie się uroczysta odprawa wart. W uroczystości weźmie udział prezydent Andrzej Duda, sekretarz stanu USA Mike Pompeo oraz kadra kierownicza Sił Zbrojnych.

 

W uroczystej odprawie wart będzie uczestniczyło też ponad 550 żołnierzy z Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej, Wojsk Specjalnych, Inspektoratu Wsparcia, Wojsk Obrony Terytorialnej, Żandarmerii Wojskowej oraz Dowództwa Garnizonu Warszawa. Rolę pododdziału honorowego pełnić będzie Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego, oprawę muzyczną zapewni Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego. W trakcie uroczystości zostaną oddane salwy armatnie. Całość zwieńczy defilada pododdziałów.

 

Po zakończeniu uroczystości prezydent złoży wieniec przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego.

 

- Jak zawsze 15 sierpnia, który jest Świętem Wojska Polskiego, prezydent Duda zaprasza do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli WP, kombatantów i osoby życia publicznego, by wznieść toast za powodzenie Rzeczpospolitej i polskiego wojska. W tym roku to spotkanie, jak całe obchody, będzie odbywało się w reżimie epidemicznym, będą ograniczone do minimum - zaznaczył Kolarski.

 

Bez delegacji prezydentów

 

Szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski poinformował, że w związku z epidemią koronawirusa oraz wprowadzeniem przez niektóre państwa kwarantanny dla osób przyjeżdżających z Polski została podjęta decyzja o wycofaniu udziału w obchodach Święta Wojska Polskiego w stulecie Bitwy Warszawskiej delegacji na poziomie prezydentów.

 

Jak poinformował szef gabinetu prezydenta, na sobotnich uroczystościach pierwotnie mieli się pojawić prezydenci: Ukrainy, państw bałtyckich, a także Niemiec i Węgier.

 

ZOBACZ: Czas na rozproszoną promocję Polski. Warzecha o polityce historycznej

 

- Podjęliśmy wspólną decyzję z partnerami, że w związku z pandemią koronawirusa i nałożeniem przez niektóre państwa obowiązku kwarantanny dla osób wracających z Polski, wycofujemy obecność prezydenckich delegacji - powiedział Szczerski. Zaznaczył, że obecne będą zagraniczne delegacje niższego szczebla, które co do zasady są mniej liczne niż prezydenckie.

 

- Bardzo dziękujemy za wszystkie potwierdzone obecności na tych obchodach, ale rozumiemy także motywy i to, że decyzja o wycofaniu przyjazdu prezydentów wynika po prostu z rozsądku - mówił Szczerski.

 

Uroczystości w Ossowie i Radzyminie

 

Uroczystości upamiętniające stulecie Bitwy Warszawskiej odbędą się też w innych miejscowościach w kraju, w tym w miejscach związanych ze zwycięską bitwą w 1920 r. W Ossowie na Cmentarzu Bohaterów 1920 r. przed południem odbędzie się uroczysta msza św. pod przewodnictwem przewodniczącego KEP abp. Stanisława Gądeckiego. Po nabożeństwie odbędzie się Apel Poległych i złożenie wieńców, a także piknik historyczny przy Samorządowej Instytucji Kultury "Wrota Bitwy Warszawskiej" oraz piknik wojskowy pod patronatem ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka na polu corocznej rekonstrukcji Bitwy.

 

W Radzyminie prymas Polski abp Wojciech Polak odprawi po południu mszę św. na cmentarzu Żołnierzy Polskich 1920 r. Następnie odbędzie się Apel Poległych i złożenie wieńców.

 

Nadzieja na zwycięstwo

 

Celem bolszewickiego marszu na zachód nie był wyłącznie podbój odrodzonej Polski, ale przeniesienie rewolucji sowieckiej na zachód Europy. Walki polsko-bolszewickie toczyły się od końca roku 1918. W 1919 r. wojna toczyła się na Białorusi. Jednocześnie podejmowano rozmowy pokojowe, które dla bolszewików były zasłoną dymną do przygotowań do wielkiej inwazji.

 

Nadziei na zwycięstwo Józef Piłsudski upatrywał w idei federacji krajów tej części Europy, która mogła być zaporą dla planów bolszewików. W kwietniu 1920 r. zawarł z przywódcą Ukraińskiej Republiki Ludowej Semenem Petlurą porozumienie sojusznicze. Po błyskawicznej ofensywie 7 maja 1920 r. siły polsko-ukraińskie wkroczyły do Kijowa. Inicjatywa Petlury i Piłsudskiego nie spotkała się jednak z większym poparciem społeczeństwa ukraińskiego.

 

Bolszewicy przygotowywali się do wielkiej ofensywy z obszaru wschodniej Białorusi. Ich dowódcą był Michaił Tuchaczewski, jeden z najzdolniejszych oficerów sowieckich. Zdecydowany atak Tuchaczewskiego miał na celu zdobycie Warszawy. Na południu ofensywę w kierunku Lwowa miały prowadzić armie Frontu Południowo-Zachodniego dowodzone przez Aleksandra Jegorowa. Pomiędzy nimi, ze względu na trudny teren Polesia, miały operować jedynie słabe zgrupowania pomocnicze. 4 lipca Tuchaczewski rozpoczął marsz na Warszawę. Przewaga jego armii nad siłami polskimi wynosiła 3:1.

 

ZOBACZ: Pierwszy pionowy banknot. Upamiętnia Bitwę Warszawską 1920 r.

 

Dopiero 24 lipca udało się utworzyć ponadpartyjny Rząd Obrony Narodowej Wincentego Witosa. Jego nominacja miała zjednać chłopów i robotników w idei obrony państwa. "Od Was, bracia włościanie, zależy, czy Polska będzie wolnym państwem ludowym, w którym lud będzie rządził i żył szczęśliwie, czy też stanie się niewolnikiem Moskwy"– głosiła odezwa z 30 lipca nawołująca do walki z najazdem bolszewickim.

 

22 lipca nowym szefem sztabu został doświadczony gen. Tadeusz Jordan Rozwadowski. Jego nominacja była powiewem optymizmu dla armii przytłoczonej skalą klęsk. Podczas posiedzeń Rady Obrony Państwa z ostatnich dni lipca mówił on m.in., że "żołnierz bolszewicki jest zupełnie wyczerpany". Rzeczywiście siły Tuchaczewskiego topniały z każdym dniem, ich morale było coraz gorsze. Sytuację polskiej obrony poprawiało również wstępowanie tysięcy ochotników w szeregi utworzonej 8 lipca Armii Ochotniczej. Na jej czele stanął twórca Błękitnej Armii, gen. Józef Haller.

 

Tymczasem bolszewicy przystąpili do tworzenia w Polsce nowej, podporządkowanej sobie Polskiej Republiki Sowieckiej. Od końca lipca niewielka grupa działaczy sowieckich polskiego pochodzenia tworzyła Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski. W jego skład wszedł m.in. twórca sowieckiej bezpieki Feliks Dzierżyński. W manifeście opublikowanym w Białymstoku bolszewicy zapowiadali obalenie rządów "szlachecko-burżuazyjnych".

 

Trzy fazy

 

Bitwa Warszawska rozegrana została zgodnie z planem operacyjnym, który na podstawie ogólnej koncepcji Józefa Piłsudskiego opracowali szef sztabu generalnego gen. Tadeusz Rozwadowski, płk Tadeusz Piskor i kpt. Bronisław Regulski. Operacja składała się z trzech skoordynowanych, choć oddzielonych faz. Kluczem do jej powodzenia miała być obrona przedmościa warszawskiego, czyli wschodnich granic stolicy. Północnego odcinka frontu wzdłuż linii Wisły miała strzec 5 Armia gen. Władysława Sikorskiego. Na południu, znad rzeki Wieprz, uderzenia na słabe siły tzw. Grupy Mozyrskiej miały dokonać oddziały pod dowództwem Piłsudskiego.

 

Polakom sprzyjała niemal pełna wiedza na temat planów sowieckiego dowództwa. Polski radiowywiad i kryptografowie (m.in. ppłk Jan Kowalewski) niemal na bieżąco odszyfrowywali sowieckie depesze, które natychmiast trafiały do polskiego sztabu. 12 sierpnia radiowywiad przejął zaszyfrowany przy pomocy nowego szyfru o kryptonimie „Rewolucja” rozkaz natarcia na Warszawę. Niebagatelną rolę w przygotowaniach do walki odegrało rozpoznanie lotnicze. Bezcenne okazały się dostawy węgierskiej amunicji, które 12 sierpnia dotarły koleją do Skierniewic.

 

ZOBACZ: Wojskowa defilada 15 sierpnia odwołana

 

Bitwa Warszawska rozpoczęła się 13 sierpnia. Polskie siły na przedmościu warszawskim liczyły ok. 50 tys. żołnierzy. Głównym ogniskiem walk o przedpole stolicy stał się Radzymin, który kilka razy przechodził z rąk do rąk. Ostatecznie polscy żołnierze pomimo utraty pierwszej linii umocnień i z wielkimi stratami utrzymali Radzymin i inne miejscowości, odrzucając nieprzyjaciela daleko od swoich pozycji. Ciężkie boje toczyły się również pod pobliskim Ossowem. 14 sierpnia oddziały sowieckie znalazły się 13 km od granic Warszawy. Tego dnia pod Ossowem, podczas udzielania ostatniej posługi rannemu żołnierzowi, zginął kapelan warszawskich ochotników, ks. Ignacy Skorupka.

 

W obliczu możliwości załamania się obrony na przedmościu warszawskim działania zaczepne na linii Wkry wcześniej, niż planowano, podjęła 5. Armia gen. Władysława Sikorskiego. Jednym z ważnych fragmentów Bitwy Warszawskiej było zdobycie 15 sierpnia sztabu 4. Armii sowieckiej w Ciechanowie, a wraz z nim jednej z radiostacji, służących bolszewikom do utrzymywania łączności z dowództwem w Mińsku. Szybko podjęto decyzję o przestrojeniu polskiego nadajnika na częstotliwość sowiecką i rozpoczęciu zagłuszaniu nadajników wroga, dzięki czemu druga z sowieckich radiostacji nie mogła odebrać rozkazów.

 

Obrona Warszawy

 

Faza obronna Bitwy Warszawskiej trwała do 16 sierpnia. Dopiero tego dnia stało się jasne, że w obliczu utrzymania obrony na przedmościu uderzenie na Grupę Mozyrską ma sens. Grupa manewrowa, w której skład wchodziło pięć dywizji piechoty i brygada kawalerii, przełamała bardzo słabą obronę bolszewicką, a następnie zaatakowała tyły wojsk bolszewickich nacierających na Warszawę. W tym czasie 5. Armia gen. Sikorskiego wiążąc przeważające siły sowieckie nacierające na nią z zachodu, przeszła do natarcia na wschód Mazowsza. 21 sierpnia rozpoczęła się decydująca faza działań pościgowych.

 

 

Podobnie 5. Armia polska przesunęła się w kierunku Mławy. Pozbawiona łączności IV Armia bolszewicka nie wiedząc o klęsce pod Warszawą, zgodnie z wytycznymi atakowała Włocławek – zamykając sobie w ten sposób drogę odwrotu. W tej sytuacji jedynym wyjściem dla oddziałów sowieckich było przekroczenie granicy Prus Wschodnich, co też zrobiły 24 sierpnia. Tam część z nich została internowana. Część oddziałów sowieckich przez Litwę dotarła na Białoruś. 25 sierpnia polskie oddziały doszły do granicy pruskiej, kończąc tym samym pościg.

 

Straty

 

W wyniku Bitwy Warszawskiej straty strony polskiej wyniosły: ok. 4,5 tys. zabitych, 22 tys. rannych i 10 tys. zaginionych. Straty zadane Sowietom nie są znane. Przyjmuje się, że ok. 25 tys. żołnierzy Armii Czerwonej poległo lub było ciężko rannych, 60 tys. trafiło do polskiej niewoli, a 45 tys. zostało internowanych przez Niemców.

 

Bitwa Warszawska została uznana za osiemnastą przełomową batalię w historii świata. Zadecydowała o zachowaniu niepodległości przez Polskę i zatrzymała marsz rewolucji bolszewickiej. Zwycięstwo to było jednym z najważniejszych elementów pamięci historycznej II RP oraz legendy Józefa Piłsudskiego.

pgo/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie