Katastrofa kolejowa w Szkocji. Zginęły trzy osoby

Świat
Katastrofa kolejowa w Szkocji. Zginęły trzy osoby
Reuters
Katastrofa kolejowa w Szkocji

Trzy osoby, w tym maszynista, zginęły, a sześć zostało rannych wskutek wykolejenia się w środę rano pociągu osobowego w północno-wschodniej Szkocji. Przyczyną wypadku były prawdopodobnie zwały ziemi zalegające na torach po ulewnych deszczach.

Pociąg przewoźnika ScotRail, który składał się z lokomotywy i czterech wagonów, wypadł z torów. Jeden z wagonów wypadł z nasypu i stanął w ogniu. Trzy inne zderzyły się, wpadając na siebie. Na miejscu pracowało ok. 30 pojazdów służb ratunkowych i straży pożarnej oraz ratownicze helikoptery.

Pociąg jechał z Aberdeen do Glasgow. Na terenach, gdzie doszło do wypadku, przez całą noc padały ulewne deszcze, co najprawdopodobniej było przyczyną podmycia torów i wykolejenia się pociągu.

 

Szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon określiła na Twitterze zdarzenie jako bardzo poważne.

"Ze smutkiem dowiaduję się o bardzo poważnym wydarzeniu w Aberdeenshire, a moje myśli są z wszystkimi dotkniętymi nim osobami. Moje podziękowania dla służb ratunkowych na miejscu zdarzenia" - napisał na Twitterze brytyjski premier Boris Johnson.

Nad miejscem wypadku unosiły się kłęby dymu. 

 

Wykolejenia zdarzają się rzadko

 

Wykolejenia się pociągów z ofiarami śmiertelnymi zdarzają się w Wielkiej Brytanii dość rzadko - ostatni taki przypadek miał miejsce w lutym 2007 roku w pobliżu miejscowości Grayrigg w Cumbrii w północno-zachodniej Anglii. Zginęła wówczas jedna osoba, poważniej rannych zostało 30 ludzi, a 58 odniosło drobne obrażenia.

ml/ac/ PAP, Reuters
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie