Blisko 5 tys. rozpatrzonych protestów wyborczych. Większość bez dalszego biegu

Polska
Blisko 5 tys. rozpatrzonych protestów wyborczych. Większość bez dalszego biegu
Polsat News
Sąd Najwyższy rozpatrzył blisko 5 tys. protestów wyborczych

Do piątku do godziny 8:30 Sąd Najwyższy rozpoznał 4941 protestów wyborczych. Zarzuty 56 protestów SN uznał za zasadne, lecz stwierdzone naruszenia nie miały wpływu na wynik wyborów, - w przypadku 129 protestów zarzuty zostały uznane za niezasadne, - pozostałych 4756 protestów SN pozostawił bez dalszego biegu.

Oznacza to, że SN rozpoznał już niemal 5 tys. protestów. Łącznie wpłynęło ich 5,8 tys.

 

Jak poinformował w piątek Sąd Najwyższy, zarzuty odmiennego sposobu traktowania kandydatów przez media publiczne podniesione w 4086 protestach były tożsame, w związku z czym protesty rozpoznawano wspólnie.

 

Nie wykazali związku

 

Sąd zaznaczył, że wnoszący protest nie wskazali, jaki związek miałby istnieć między niewłaściwą realizacją misji przez telewizję publiczną a naruszeniem określonych przepisów, m.in. Kodeksu wyborczego. "Jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił, że ogólne twierdzenia o hipotetycznym zachowaniu się milionów wyborców i o dokonanych przez nich wyborach nie mogą być same z siebie, w ramach demokratycznego państwa prawnego, traktowane jako zarzut naruszenia norm Kodeksu wyborczego lub popełniania przestępstwa mającego wpływ na wynik wyborów" - czytamy w komunikacie.

 

ZOBACZ: Sąd Najwyższy rozpoznał ponad 800 protestów wyborczych. Ile uznał za zasadne?

 

W komunikacie podkreślono jednocześnie, że zasady dyskursu prowadzonego w realiach demokratycznych nakazują "jeśli nie szacunek, to z pewnością akceptację" dla wyborów jednostek, które podejmują decyzje wyborcze odmienne od decyzji innych wyborców.

 

Różnorodne przesłanki decyzji

 

"Wyborcy podejmują decyzje w oparciu o różnorodne przesłanki. W ramach ich wolności mieści się m.in. wybór dotyczący źródeł, z których czerpią informacje o rzeczywistości społecznej i politycznej. Fakt, że wyborcy decydują się na korzystanie z danego źródła informacji, nawet w świetle podnoszonych wątpliwości co do jego rzetelności, nie może być uważany za równoznaczny z manipulacją" - napisano.

 

ZOBACZ: Pierwsze protesty wyborcze uznane za zasadne. Co z wynikiem wyborów?

 

We wtorek informowano, że sprawozdanie PKW zostało wysłane do SN. PKW nie stwierdziła naruszeń prawa wyborczego, które mogły wywrzeć wpływ na wyniki głosowania i wynik wyborów prezydenta.

 

W środę zapowiedziano zaś, że posiedzenie SN w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej w celu podjęcia uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenckich odbędzie się w poniedziałek 3 sierpnia o godz. 12 w największej sali rozpraw im. Stanisława Dąbrowskiego.

ac/ PAP, Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze