25 lat później: dwa porody, ten sam lekarz

Świat
25 lat później: dwa porody, ten sam lekarz
Twitter.com/@_vivalaluna
Historię i zdjęcia matka zamieściła na Twitterze

Niezwykłą historią pochwaliła się na Twitterze młoda mama ze Stanów Zjednoczonych. Opublikowała zdjęcia przedstawiające jej nowo narodzone dziecko w ramionach lekarza, który odbierał poród oraz ją samą jako niemowlę w objęciach... tego samego ginekologa-położnika.

Lauren Cortez opisała swoją historię na swoim profilu na Twitterze. Zamieściła zdjęcia lekarza trzymającego w ramionach jej nowo narodzonego syna. Jednak obok jest zdjęcie tego samego położnika, który trzyma na rękach... ją samą tuż po urodzeniu się.

 

Przyjął poród od matki i córki

 

Doktor przyjął poród od matki Lauren 25 lat temu, a teraz był także przy narodzinach syna Lauren.

 

 

Chłopiec o imieniu Logan urodził się 26 lipca w San Antonio w stanie Teksas (USA) o godzinie 18:09 czasu miejscowego. Miał 18 cali długości, ważył 6 funtów i jedną uncję. Był zdrowy i według zapewnień mamy, ma się dobrze.

 

ZOBACZ: Podczas podróży rozpoczął się poród. Toruńscy policjanci zapewnili eskortę

 

"Tu nie chodzi o promowanie... Czuję się po prostu niesamowicie pobłogosławiona, mając pięknego i zdrowego chłopca, Logana Jamesa, z miłością mojego życia" - napisała młoda matka na Twitterze.

 

Gratulacje płyną z całego świata

 

Prawdziwym bohaterem fotografii jest jednak doktor Bryan Cox, któremu Lauren Cortez w ten niezwykły sposób podziękowała za opiekę. Ginekolog położnik medycynę studiował w Dallas na Texas Agricultural and Mechanical University, pierwszej publicznej szkole wyższej w Teksasie. Staż zawodowy odbył w szpitalu Parkland Memorial Hospital w Dallas.

 

W 1987 roku założył prywatną praktykę w San Antonio, a w 1996 z siedmioma partnerami założył w tym mieście centrum medyczne Seven Oaks Women’s Center i tam dziś pracuje.

 

Pod postami Lauren Cortez wiele z mam i pacjentek gratulowało jej narodzin syna i chwaliło dokonania lekarza.

 

laf/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze