Twitter usuwa tysiące kont. Chodzi o grupę QAnon

Technologie
Twitter usuwa tysiące kont. Chodzi o grupę QAnon
Pxfuel
Początek działalności grupy QAnon datowany jest na 2016 r., kiedy Donald Trump ubiegał się o prezydenturę

Z Twittera zniknęło 7 tys. kont powiązanych z QAnon, najbardziej znaną grupą zajmującą się rozpowszechnianiem teorii spiskowych oraz szerzącą dezinformację w internecie. Firma podkreśliła, że sprawdzonych zostanie 150 tys. kont. Grupa QAnon zrzesza głównie zwolenników prezydenta USA Donalda Trumpa.

Informację o usuwaniu kont grupy QAnon przekazano na profilu Twitter Safety. Podkreślono, że treści rozpowszechniane przez QAnon mogą powodować szkody, więc podjęto decyzję o usuwaniu kont powiązanych z grupą oraz blokowaniu powiązanych z nią adresów.

 

ZOBACZ: Szokujący wpis Kancelarii Sejmu. CIS "podejmuje radykalne kroki" i zmienia hasło

 

W komunikacie wspomniano o "nękaniu konkretnych osób lub wzmacnianiu identycznych treści na wielu kontach".

 

Usunięto już 7 tys. kont

 

Akcja ruszyła w tym tygodniu. Zapowiedziano, że sprawdzana będzie aktywność podobnych profili, weryfikacji ma być poddanych 150 tys. kont. Rzecznik Twittera przekazał, że jak dotąd usunięto ich już 7 tys.       

   

Wspierają Trumpa w "walce" z Deep State 

 

Początek działalności grupy QAnon datowany jest na 2016 r., kiedy Donald Trump ubiegał się o prezydenturę, a zwolennicy rozpowszechnianych przez grupę teorii, to zazwyczaj zwolennicy obecnego prezydenta USA. Media amerykańskie dodają, że grupa pojawiła się w tym samym czasie, w którym rozpoczęła się - mająca rosyjskie korzenie - kampania dezinformacyjna przed wyborami w Stanach Zjednoczonych.

 

ZOBACZ: Łaska Trumpa dla byłego doradcy. Zdecydował, że nie pójdzie do więzienia

 

Zwolennicy QAnon uważają, że prezydent Trump toczy ukrytą bitwę z tajną organizacją nazywaną Deep State, która chce go obalić. Informacje o istnieniu tajnej organizacji mają się pojawiać w zakodowanej formie w wiadomościach publikowanych na anonimowych kontach i sugerowanych przez samego prezydenta.

 

Teorie spiskowe

 

Wśród teorii spiskowych rozpowszechnianych przez QAnon jest istnienie sieci celebrytów i polityków, która współpracuje z rządami wielu krajów świata, a jej celem jest m.in. wykorzystywanie seksualne dzieci. 

 

QAnon zyskała największy rozgłos po tzw. Pizzagate, bezpodstawnym spiskiem, w którym oskarżono Hillary Clinton o prowadzenie grupy zajmującej się handlem ludźmi z pizzerii w Waszyngtonie. Rozsiewane w internecie wiadomości na ten temat doprowadziły do zbrojnego ataku na restaurację. Wtargnął do niej mężczyzna z karabinem i zaczął strzelać. Można mówić o dużym szczęściu, gdyż nikt nie został wówczas ranny.

 

Nie ma oczywiście żadnych dowodów na potwierdzenie teorii szerzonych przez QAnon. 

 

ZOBACZ: "Zagraża nam skrajnie lewicowy faszyzm". Trump na Dzień Niepodległości USA


Wśród osób popierających działania grupy w USA są znani republikańscy politycy. CNN wymienia trzech z nich: Jo Rae Perkinsa, kandydata do Senatu USA z Oregonu; Marjorie Taylor Greene, kandydatkę do Kongresu z Georgii oraz Lauren Boebert, kandydującą z Kolorado.   

 

FBI: teorie spiskowe mogą nieść zagrożenie terrorystyczne

 

Działania wymierzone w grupę - w tym QAnon - podjął również Facebook, który usunął powiązane z nią fałszywe konta.

 

Jeszcze wcześniej organizację pod lupę wzięło Federalne Biuro Śledcze. W opublikowanym w ubiegłym roku raporcie FBI uznało, że teorie spiskowe mogą nieść zagrożenie terrorystyczne.

 

W raporcie wymieniono przykłady aresztowań mających związek z brutalnymi przestępstwami, do których przyczyniły się skrajne poglądy motywowane właśnie teoriami spiskowymi. 

grz/ CNN, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze