"Zamek" w Puszczy Noteckiej. Urzędnicy, projektant i architekt usłyszą zarzuty

Polska
"Zamek" w Puszczy Noteckiej. Urzędnicy, projektant i architekt usłyszą zarzuty
Polsat News
Zamek "wyrósł" na chronionym obszarze. Początkowo urzędnicy uznali jednak, że inwestycja nie zagraża środowisku

Siedem osób zatrzymano w związku z budową tzw. zamku w Stobnicy, na skraju Puszczy Noteckiej. Usłyszą one zarzuty, m.in. przestępstwa przeciw środowisku oraz wiarygodności dokumentów. Śledczy uznali, ze pozwolenie na budowę "pałacu" na chronionym obszarze Natura 2000 wydano z naruszeniem prawa.

Śledczy przesłuchują siedem zatrzymanych osób. Wśród nich są inspektorzy Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Obornikach, funkcjonariusze Wydziału Architektury i Budownictwa w Starostwie Powiatowym w Obornikach, osoby reprezentujące inwestora oraz architekt i główny projektant inwestycji. 

 

Usłyszą zarzut m.in. przestępstwa przeciwko środowisku

 

Podejrzewanym mają zostać postawione zarzuty dotyczące m.in. przestępstw urzędniczych, takich jak nadużycie uprawnień, niedopełnienie obowiązków, a także przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów oraz przeciwko środowisku.

 

ZOBACZ: Uchylono decyzję ws. budowy "zamku" w Puszczy Noteckiej

 

W toku śledztwa ustalono, iż inwestycja zlokalizowana w Stobnicy (pow. obornicki) zagraża środowisku i powstała wbrew przepisom ustawy o ochronie przyrody na Obszarze Specjalnej Ochrony Ptaków.

 

- Prokurator Okręgowy złożył sprzeciw do wojewody wielkopolskiego od ostatecznej decyzji starosty obornickiego o pozwoleniu na budowę, z uwagi na to, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa - powiedział Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

 

Zamek na terenie Natura 2000

 

Według prokuratury, uzyskanie stosownych zezwoleń na realizację inwestycji nastąpiło w wyniku przestępstw. Jej zdaniem, decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana z naruszeniem prawa związanym m.in. z brakiem prawa dysponowania nieruchomością na cele budowlane, sporządzeniem projektów mostów przez osobę nie posiadającą do tego uprawnień i jego zaprojektowanie niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego.

 

Powstający w Puszczy Noteckiej obiekt ma liczyć 14 nadziemnych kondygnacji i kilkudziesięciometrową wieżę. Budowa jest prowadzona na obszarze Natura 2000. Inwestorem jest poznańska spółka D.J.T.

 

W 2015 r. uznano, że inwestycja nie zagrozi środowisku

 

O inwestycji zrobiło się głośno latem 2018 roku. Wówczas CBA rozpoczęło badanie prawidłowości wydanych decyzji w związku z jej realizacją. W sierpniu 2018 r. minister środowiska polecił Generalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska wszczęcie pilnej kontroli procesu wydania decyzji ws. budowy na terenie Puszczy Noteckiej. Sprawa została też skierowana do prokuratury.

 

ZOBACZ: "Inwestor wprowadził w błąd". Będzie wznowione postępowanie ws. budowy w Puszczy Noteckiej

 

Pod koniec kwietnia ub. roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu poinformowała, że uchyliła decyzję z maja 2015 r. określającą warunki prowadzenia robót dla przedsięwzięcia polegającego na budowie tzw. zamku w Stobnicy. W 2015 r. Regionalna Dyrekcja uznała, że inwestycja w Puszczy Noteckiej nie będzie miała negatywnego wpływu na środowisko.

 

Powodem wznowienia postępowania i uchylenia poprzedniej decyzji oraz wniesienia sprzeciwu wobec realizacji przedsięwzięcia, było ujawienie w trakcie realizacji inwestycji okoliczności dotyczących powierzchni przekształconej na potrzeby przedsięwzięcia, odbiegającej od deklarowanej wcześniej przez inwestora powierzchni ok. 1,7 ha. Według RDOŚ faktyczna powierzchnia inwestycji przekroczyła 2 ha.

 

RDOŚ podkreślił, że ma to wpływ na klasyfikację przedsięwzięcia jako "mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, dla którego wymagana jest decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, której inwestor nie przedłożył w toku postępowania pierwotnego". Inwestor odwołał się od decyzji RDOŚ do sądu.

wka/ PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie