Awaryjne lądowanie samolotu z Krakowa. "Znaleziono notkę o materiałach wybuchowych"

Świat
Awaryjne lądowanie samolotu z Krakowa. "Znaleziono notkę o materiałach wybuchowych"
Zdj. ilustracyjne, fot. Wikimedia Commons/AlexBabashov
Boeing lądował awaryjnie przed godz. 19. Pasażerowie mają być bezpieczni; jeszcze nie wyszli z samolotu

Samolot linii Ryanair, lecący w poniedziałek z Krakowa do Dublina, stolicy Irlandii, awaryjnie lądował na londyńskim lotnisku Stansted. Od chwili, gdy Boeing 737-800 wleciał nad Wielką Brytanię, eskortowały go dwa myśliwce RAF-u. Nikomu z pasażerów ani członków załogi nic się nie stało. Okazało się, że w jednej z toalet znaleziono notatkę informującą o materiałach wybuchowych na pokładzie.

"Podczas lotu Ryanair z Krakowa do Dublina tego wieczoru w jednej z toalet znaleziono notatkę informującą, że na pokładzie znajdują się materiały wybuchowe. Kapitan postąpił zgodnie z procedurą, ostrzegając władze Wielkiej Brytanii i skierował się na najbliższe lotnisko (Stansted), gdzie samolot wylądował normalnie, ale został skierowany do odległego stanowiska, gdzie pasażerowie bezpiecznie wysiedli" - poinformował wieczorem rzecznik irlandzkiego przewoźnika.

 

ZOBACZ: Samolot wylądował niemal na masce auta [WIDEO]

 

Dodał on, że samolot i pasażerowie są sprawdzani przez policję brytyjską, która zdecyduje, kiedy będą oni kontynuować podróż do Dublina zapasowym samolotem, zaś pasażerowie, którzy mieli jeszcze tego samego wieczora udać się tym samym samolotem ze stolicy Irlandii do Krakowa, zostali skierowani do zapasowej maszyny.

 

Eskortowany przez myśliwce RAF-u

 

Do zdarzenia doszło podczas lotu FR1902, który wystartował z Krakowa ok. 16:30 czasu polskiego. Samolot został skierowany na lotnisko Stansted ok. 18:30 czasu brytyjskiego. Jak informują brytyjskie media, w powietrzu i podczas lądowania Boeingowi 737-800 towarzyszyły dwa myśliwce RAF Typhoon. Ok. 21 czasu brytyjskiego pasażerowie nadal byli przesłuchiwani przez brytyjską policję.

 

Zarówno policja, jak i obsługa lotniska potwierdziły, że takie zdarzenie miało miejsce, zaś rzeczniczka lotniska - także to, że wszyscy znajdujący się na pokładzie bezpiecznie go opuścili.

 

Początkowo "Daily Mail" informował, że przyczyną awaryjnego lądowania Boeinga 737-800 była utrata kontaktu z pilotem samolotu.

wka/prz/bas/ "Daily Mail", polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze